25 Paź Brak komentarzy Paula Babskie sprawy

Sucha, łuszcząca się skóra jest najczęściej oznaką uszkodzenia górnej warstwy naskórka w wyniku oparzeń słonecznych. Jeśli Twoja skóra zaczęła się łuszczyć po opalaniu, możesz zastosować kilka trików, które pozwolą twojej skórze wyglądać dobrze przez cały ten czas. Choć to kuszące, nie ściągaj złuszczającej się skóry. Zamiast tego pozwól, aby sama zeszła swoim własnym tempem. Najważniejsze to aby nawilżać skórę i używać kremów łagodzących. Tutaj świetnie sprawdzi się żel aloesowy. Staraj się nawilżać całe ciało zaraz po kąpieli, gdy skóra jest jeszcze mokra, aby pomóc w uszczelnieniu wilgoci. Takie zachowania sprawią, że nawet podczas schodzenia skóry, będzie ona odpowiednio pielęgnowana.

Jak utrzymać opaleniznę na dłużej?

Każdy po cudnych wakacjach w ciepłych krajach, chciałby aby jego najlepsza pamiątka z wakacji- czyli piękna brązowa opalenizna, została z nim jak najdłużej. Ale co możemy zrobić, żeby utrzymać opaleniznę na dłużej? Oto kilka moich rad, jak sprawić by opalenizna pozostała z nami na dłużej. Po pierwsze przed opalaniem pamiętaj aby zawsze wysmarować ciało kremem z filtrem o minimalnej mocy SPF 30. Dermatolodzy zalecają nałożenie na nasze ciała co najmniej trzech łyżek kremu do opalania przed wystawieniem skóry na działanie promieni słonecznych. Zawsze należy pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej. Kiedy jednak wrócimy już z wakacji i chcemy utrzymać pięknie opaloną skórę na dłużej należy przede wszystkim pamiętać o odpowiednim nawilżeniu skóry od zewnątrz i od wewnątrz. Czyli pijemy duże ilości wody i nakładamy na ciało duże ilości balsamu nawilżającego. Jest to też czas, kiedy powinniśmy unikać długich i gorących kąpieli. Postaw na przyjemny prysznic i porządne nawilżanie zaraz po nim. Warto również pod prysznicem wykonać co kilka dni delikatny peeling, który ściągnie martwy naskórek. Fantastycznym sposobem na podbicie pięknej opalenizny jest noszenie białych ubrań. Białe ubrania sprawiają, że Twoja opalenizna będzie wyglądała na głębszą i jest bardziej widoczną. Uwielbiam nosić białe ubrania po powrocie z wakacji, które w piękny sposób eksponują moją opaleniznę.

Jak wyrównać opaleniznę?

Często zdarza się, że opalamy się podczas spaceru, albo innej aktywności na dworze, kiedy mamy na sobie ubranie i nasze ciało opali się w nierówny sposób. Na plecach zostają nie opalone ramiączka od bluzki, albo dekolt opalony tylko do połowy. Co w takiej sytuacji zrobić? Pierwsze co możesz zrobić to peeling. Podczas opalania tylko wierzchnia warstwa naskórka ciemnieje. Gdy ją złuszczymy, zastąpi ją nowa jaśniejsza skóra. W takim przypadku można użyć również samoopalacza. Nakładając go tylko na miejsca, które nie zostały opalone. W ten sposób wyrównasz opaleniznę i będziesz wyglądała świetnie. Stosowałam tą metodę kilka razy, gdy po treningu na świeżym powietrzu zauważyłam nie opalone paski po moim stroju sportowym, a następnego dnia miałam ważne wyjście na miasto. Wyrównanie opalenizny w ten sposób jest dość czasochłonne i musisz być przy tym bardzo dokładny, ale efekt jest widoczny od razu i wygląda naprawdę dobrze.

jak utrzymać opaleniznę

Balsam utrwalający opaleniznę – jak go używać?

Na rynku kosmetycznym jest wiele kremów i balsamów, które obiecują nam utrwalenie naszej opalenizny. Ale tak naprawdę czym one się różnią od klasycznych balsamów do ciała i jak ich używać, żeby były jak najbardziej skuteczne? Ważne aby w składzie takich kosmetyków znajdowało się dużo emolientów, czyli substancji o silnym działaniu zmiękczającym, nawilżającym i regenerującym skórę. A są to między innymi: kwas hialuronowy, alantoina, d-panthenol oraz monoglicerydy, mirystynian izopropylu, które stosowane są w większości balsamów nawilżających. W takich produktach powinien znajdować się również beta-karoten. Powinny mieć też lekką konsystencję, ale bogatą w masło kakaowe, czy w wyciąg z orzecha włoskiego. Te składniki sprawią, że cera ładnie ciemnieje. A jak stosować taki balsam. Żadna filozofia, można stosować go dokładnie tak samo jak klasyczny balsam nawilżający do ciała. Ja preferuje jednak nałożenie takiego balsamu, gdy mamy trochę więcej czasu, by produkt miał możliwość dobrze osiąść na skórze.