Młodzi na swoim: tani remont łazienki

Młodzi na swoim: tani remont łazienki
Radosław Stanikowski

Radosław Stanikowski

Znawca alkoholi, barman, barista, koci i psi tata oraz mąż swojej żony. Asystent, manager, fotograf, wsparcie techniczne i największy fan bloga w jednym.
Radosław Stanikowski

Latest posts by Radosław Stanikowski (see all)

Dzisiaj wyjątkowo witam Was ja — Radolsky — i zachęcam do przeczytania tekstu w trochę bardziej męskiej tematyce.

Mieszkamy razem już ponad pół roku i ostatnio zdecydowaliśmy się na pierwszą odważną, samodzielną decyzję dotyczącą naszego mieszkania: postanowiliśmy wyremontować łazienkę. Zrobiliśmy to sami, bez niczyjej pomocy, dosłownie w jeden dzień i za niewielkie pieniądze. Jeśli jesteście ciekawi, jak szybko i tanio odnowić łazienkę, to zapraszam do czytania.

Z rzeczywistym remontem łazienki postanowiliśmy poczekać do ślubu (a właściwie do „po ślubie”), ale niedawno zgodnie stwierdziliśmy, że przydałoby się coś zmienić, jakoś odświeżyć to pomieszczenie. Dość spontanicznie i szybko podjęliśmy decyzję o zmianie wizerunku starej łazienki, co zajęło nam około dwunastu godzin i zmieściło się w studenckim budżecie. Jak to zrobiliśmy?

Tani remont łazienki — czy to w ogóle możliwe?

Zacznijmy od oczywistej oczywistości — nie kuliśmy, ani nie kładliśmy kafelek, bo to wygenerowałoby o wiele większe koszty niż chcieliśmy poświęcić. Postanowiliśmy kafelki… przemalować. Tak, wiele osób o tym nie wie, ale są specjalne farby do kafelek (a ci co wiedzą nie mają odwagi spróbować). Za dwa litry zapłaciliśmy niecałe 130 zł. Wybór kolorów nie jest duży, ale można znaleźć coś dla siebie. My zgodnie zdecydowaliśmy się na szarość.

O samym zabiegu malowania myślę nie trzeba się rozpisywać. Wałek w dłoń i do roboty!

Drugą część kosztów pochłonął nowy gumolit, a właściwie wykładzina łazienkowa we wzory geometryczne. Wykładzina ta jest grubsza, miękka i ma ciekawą strukturę, przez co dotyk bosej stopy nie obrzydza i nie wracamy myślami do „mody” podłogowej z czasów PRL-u.

Reszta kosztów to wykończenia i dodatki — taśma zabezpieczająca do wanny, naklejki na ścianę i inne ozdoby.

Ile wydaliśmy? Nigdy bym się nie spodziewał, ale odświeżenie łazienki kosztowało nas niecałe 300zł!
130zł na farbę i akcesoria, 95zł na podłogę i reszta na dodatki. Całość w cenie weekendowego wyjazdu.

tani remont łazienkitani remont łazienki

Tani remont łazienki — opcja tymczasowa?

Nasza nowa łazienka ma dopiero kilkanaście dni, w związku z tym nie wiem, jak farba na kafelkach będzie zachowywała się na dłuższą metę, ale czytając o niej prawie same pozytywne opinie jestem dobrej myśli. Tak czy inaczej, w naszym przypadku ten szybki remont łazienki jest wyjściem tymczasowym, ponieważ i tak planujemy już zupełnie odmienić łazienkę w ciągu dwóch lat.

Moim zdaniem, pomalowanie kafelek to szybka, tania i stosunkowo czysta opcja odświeżenia wnętrza. Tak naprawdę praca i koszty z tym związane pozwalają na zmianę stylu pomieszczenia co sezon. Bardzo fajna opcja na tani remont łazienki dla osób które mieszkanie wynajmują i nie chcą za dużo inwestować, a umówmy się, starych łazienek nie brakuje.

Co do wytrzymałości, cóż, czas pokaże. Myślę że dużo zależy od nas samych jak będziemy szanować ściany i malowane powierzchnie. Bez szorowania nic nie powinno się stać. U nas póki co, woda spływa jak po kaczce a farba zostaje gdzie jej miejsce. Poza tym, nawet gdyby zdarzył się poważniejszy wypadek, pamiętajmy ile nas to kosztowało.

Co Wy myślicie o takim zabiegu? Opłacalne rozwiązanie? Czy przykład powiedzenia: kto oszczędza płaci dwa razy?
A może ta magiczna farba pomogła Wam w tanich remontach łazienki czy kuchni? Piszcie. Jeśli chcecie więcej moich tekstów i wstawek dajcie znać, może zagoszczę tu częściej lub przy dobrym odbiorze stanę się gospodarzem 🙂

Udanego remontu!