Dwa makijaże jedną paletą: Midnight is coming od Sephory

Dwa makijaże jedną paletą: Midnight is coming od Sephory
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, fanka seriali, kocia i psia mama, żona swojego męża. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula

Tak, jak zapowiadałam ostatnio na instagramie, przygotowałam post typowo makijażowy. Już dzisiaj: jedna paleta, trzy cienie do powiek i dwa makijaże — dzienny i wieczorowy. Jesteście ciekawi? W takim razie zapraszam 🙂

Zanim pokażę Wam mój makijaż paletą z Sephory (a właściwie dwa makijaże), kilka słów na jej temat.

Paletka Midnight is coming, o której mowa, pochodzi z kolekcji świątecznej z 2017 roku. To mała paletka w cudownym różowo-złotym opakowaniu z liskiem charakterystycznym dla zeszłorocznej kolekcji świątecznej. Opakowanie jest zrobione z materiału przypominającego gruby karton i zamyka się na magnes. Stronę wizualną paletki oceniam na 6 i muszę przyznać, że kupiłam ją głównie ze względu na piękne opakowanie.

Drugim powodem, który przekonał mnie do kupna tej paletki były neutralne kolory, które bardzo lubię. W palecie znajdziemy dwa cienie brokatowe — jeden bardzo jasny, beżowo-srebrzysty, drugi jasnobrązowy — oraz jeden matowy brąz, najciemniejszy ze wszystkich.

makijaż paletą z sephory

Jakość cieni jest bardzo dobra. Nie osypują się ani przy nakładaniu, ani w ciągu dnia i dobrze się blendują, a pigmentacja jest bardzo dobra (chociaż najjaśniejszy cień wypada nieco gorzej, w porównaniu z brązowymi braćmi). Do tego będą świetnie wyglądać w każdym makijażu i z każdym typem urody.

makijaż paletą z sephory

Każdy z cieni ma 1,2 grama, a cena paletki to 15 zł. Ponieważ paleta pochodzi z edycji limitowanej, ciężko powiedzieć, czy jest jeszcze dostępna w salonach stacjonarnych, ale na stronie Sephory jej nie ma.

Dzienny makijaż paletą z Sephory

Postanowiłam poddać paletę małemu testowi i sprawdzić, czy poradzi sobie zarówno z makijażem dziennym, jak i wieczorowym. Brokatowe cienie, moim zdaniem, lepiej nadają się na wielkie wyjście, jednak ze względu na neutralne kolory można wykorzystać je także w delikatnym makijażu dziennym.

makijaż paletą z sephory makijaż paletą z sephory

Do makijażu dziennego użyłam dwóch cieni: najjaśniejszego, oraz najciemniejszego — matowego. Pierwszy nałożyłam na całą ruchomą powiekę, natomiast drugi w zewnętrznym kąciku, następnie rozblendowałam go delikatnie na wysokości załamania powieki.

Wieczorowy makijaż paletą z Sephory

W drugim makijażu pozwoliłam sobie trochę bardziej poszaleć: nałożyłam wszystkie trzy cienie w większej ilości, niż w makijażu dziennym, dodatkowo rozblendowałam je wyżej. Dodałam też czarną kreskę i mocniej wytuszowałam rzęsy.

makijaż paletą z sephory makijaż paletą z sephory

A tak prezentuje się makijaż w całości, czyli po pomalowaniu ust pomadką:

makijaż paletą z sephory

Jak podoba Wam się paletka z Sephory, jej opakowanie i kolorystyka? Może też ją macie, albo używacie innej palety z Sephory? Możecie polecić palety innych firm w podobnych odcieniach, macie jakieś sprawdzone zamienniki?