„Jak zawsze” — Zygmunt Miłoszewski — recenzja

„Jak zawsze” — Zygmunt Miłoszewski — recenzja
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, fanka seriali, kocia i psia mama, żona swojego męża. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula

Zygmunt Miłoszewski powraca z nową książką — „Jak zawsze” jest od dziś w sprzedaży, a ja równo z premierą mam dla Was recenzję. Zapraszam 🙂

Na pytanie, o czym opowiada najnowsza książka, Miłoszewski odpowiedział: „O Polsce, jak zawsze”. Rzeczywiście, poniekąd to Polska jest główną bohaterką, jednak niech nie zniechęci to osób, które nie lubią książek geograficznych i historycznych 😉 Bo „Jak zawsze” na pewno taka nie jest.

Czym w jakim razie jest nowa powieść Miłoszewskiego?

Książka „o Polsce” jest idealnym pretekstem do opowiedzenia niesamowitej historii dwójki starszych ludzi, którzy pewnego dnia budzą się w czasach swojej młodości i mogą przeżyć życie jeszcze raz, a co za tym idzie, zmienić swoje decyzje i postępowanie.

Opowieść o Grażynie i Ludwiku jest pełna przezabawnych, przeuroczych, a czasem też dziwacznych historii, które napisało życie, lub… które sami sobie „napisali”. Grażyna jest osobą, której nie da się nie polubić, jej sposób narracji rozbawił mnie do łez.

Wiecie, co chyba najbardziej podoba mi się w tej książce? Że od samego początku, a może raczej na samym początku opisuje starszych ludzi i ich życie dokładnie takim, jakie jest — wkładam sztuczne zęby, wiem, że jestem pomarszczona i te sprawy. Miłoszewski nie daje czytelnikowi różowych okularów, ale pokazuje prawdziwych staruszków z ich prawdziwymi dolegliwościami i prawdziwym życiem, które jest o wiele ciekawsze, niż się spodziewałam! Nie ma tu też żadnego tabu, wszystko jest powiedziane wprost — w ten sposób autor bawi, wzrusza i skłania do refleksji.

Nigdy wcześniej nie czytałam Miłoszewskiego, ale jego styl totalnie przypadł mi do gustu i chętnie sięgnę też po inne jego książki. Jest zabawny, szczery i niewymuszony. Wspaniale opisuje nie tylko życie starszych oraz młodszych ludzi, ale także Polskę sprzed lat.

A Wy co byście zrobili, gdybyście mogli cofnąć się kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat wstecz?

Zmienilibyście coś w swoim życiu? A może pozwolilibyście, aby wszystko było jak zawsze?