4 najważniejsze rzeczy, których nauczyła mnie Mama

4 najważniejsze rzeczy, których nauczyła mnie Mama
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, fanka seriali, kocia i psia mama, żona swojego męża. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula

To, co wynosimy z domu kształtuje nas i sprawia, że jesteśmy dobrymi, lub niezbyt dobrymi ludźmi. To nasi najbliżsi uczą nas, jak się zachowywać, jak postrzegać świat, jak żyć. Dzisiaj, z okazji zbliżającego się Dnia Mamy opowiem Wam, czego nauczyła mnie moja Mama.

Każdy jest równy

Nie ma lepszych i gorszych, każdy jest równy. Nie można przekreślać kogoś tylko dlatego, że jest innej orientacji, innej wiary, albo ma inny kolor skóry. Dopóki ktoś nie robi nam krzywdy, my też nie możemy — nawet, jeśli nie jest taki sam, jak my.

Moja Mama od najmłodszych lat uczyła mnie tolerancji. Oczywiście są sytuacje, w których nie możemy sobie na nią pozwolić, ale Mama wpoiła mi, że nie mogę uważać kogoś za gorszego bez powodu.

Dla niektórych nie warto się poświęcać

„Tego  kwiatu jest pół światu” — to stare przysłowie odnosi się nie tylko do płci przeciwnej. Może dotyczyć także „przyjaciół”, którzy są toksyczni, wykorzystują nas, mają na nas zły wpływ. Z takimi osobami po prostu nie warto się zadawać, a już na pewno nie warto się dla nich poświęcać. Masz toksycznych znajomych? Odetnij się od nich, jesteś naprawdę wiele wart i bez problemu znajdziesz lepsze towarzystwo.

Rób to, co kochasz — cokolwiek by to nie było

Zainteresowania mam, jakie mam. Nie wiem, kiedy dokładnie, ale gdzieś tam w gimnazjum chyba pojawiła się myśl, że może mogłabym być dziennikarką. Większość osób, z którymi rozmawiałam twierdziła, że humaniści nie mają szans na rynku pracy, zostać dziennikarzem to nie jest takie hop siup, na pewno moja ciężka praca mi się nie opłaci, lepiej robić coś „normalnego”, a filologia polska jest w ogóle największym błędem mojego życia.

Tak naprawdę tylko moja Mama w pełni wspierała mnie w moich wyborach, wspiera mnie też w temacie bloga. Zawsze zachęcała i nadal zachęca mnie do spełniania swoich marzeń i robienia tego, co kocham i co chcę robić.

Dobry wygląd jest ważny

Moja Mama zawsze była dla mnie wzorem, jeśli chodzi o wygląd. Odkąd pamiętam, do dziś wszyscy chwalą, że mam bardzo ładną, młodą mamę. Od zawsze dba, żebym ja też wyglądała dobrze.

Nie mam tutaj na myśli mocnego makijażu i najmodniejszych ubrań — to nie jest priorytet. Mama nauczyła mnie przede wszystkim, że trzeba być schludnym i umieć ubrać się odpowiednio do okazji. Makijaż, fryzura i szpilki nie są najważniejsze, a przede wszystkim nie wyglądają dobrze, jeśli jest się zaniedbanym.

A Was czego nauczyły Wasze Mamy?