Podsumowanie sierpnia

Podsumowanie sierpnia
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, fanka seriali, kocia i psia mama, przyszła żona. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula

W ubiegłym miesiącu mało nas było na blogu i Facebooku, częściowo to przez urlop, częściowo przez zmiany, jakie aktualnie u nas zachodzą. Jeśli jesteście ciekawi, co działo się u nas, kiedy byliśmy offline, to zapraszam do czytania 🙂

Zacznę może od tego, co już wiecie — nasza rodzinka się powiększyła i do kota dołączył pies: buldog francuski Porky! Jesteśmy teraz na etapie poznawania się ze szczeniakiem i uczenia go, jak funkcjonować w naszej rodzinie, co zajmuje nam sporo czasu i energii. Dopiero zaczynamy wychodzić z nim na dwór, przyzwyczajamy do kota, próbujemy powoli tresować i, przede wszystkim, bardzo staramy się dbać o jego potrzeby, które — jak na tak małego pieska — są naprawdę spore.

buldog francuski

Przygarnięcie psa było równoznaczne ze zrezygnowaniem z wyjazdu nad morze, ale odbiliśmy sobie to, wybierając się na kilka mniejszych wycieczek. Odwiedziliśmy Wisłę (w iście zimowej atmosferze, brr!), Kraków (tutaj zastało nas upalne lato) i Warszawę (gdzie królowała jesień).

Muszę zaznaczyć, że w Warszawie byliśmy nie bez powodu — mieliśmy bilety na Wielki Mecz TVN vs. WOŚP! Nie tylko spędziliśmy w stolicy świetny weekend (pierwszy raz!), ale także wzięliśmy udział w bardzo pozytywnym wydarzeniu, mieliśmy okazję zobaczyć na żywo mnóstwo znanych osób i bawiliśmy się w naprawdę świetnej atmosferze na stadionie Legii.

A Wy co robiliście w sierpniu? 🙂



  • co jak co, ale pies słodziak ! 🙂

  • Słodki szczeniaczek 🙂 zazdroszczę wypadu na mecz.

  • Mieliście bardzo ciekawy miesiąc 🙂 Słodziak z tego pieska! 🙂

  • fajnie u Was..:P intensywnie. Nie rozumiem tylko, dlaczego praktycznie na każdym zdjęciu masz podwiniętą nogę?:)

  • Aktyny miesiąc, taki jak lubię 😉 W drugi miesiąc wakacji byłam na urlopie na wsi (nie sądziła, że tak mi się tam spodoba), byłam w Łodzi i w górach ze znajomymi 😉

  • Anna Kot

    super zdjęcia! 🙂

  • Fajny ten psiak 🙂 U nas od kilku lat psy same nas wybierają 🙂 Ktoś je wyrzuci, błąkają się i albo same przychodzą, albo są zgarniane z ulicy 🙂 To samo z kotami 😉 Na szczęście mieszkam na wsi i sa spore tereny dla nich. Bo z takim zbiorem charakterów jaki prezentują – ciężko by im było pod jednym dachem 🙂