Jak pomalować kafelki?

Jak pomalować kafelki?

Cześć, tu znowu Radolsky! Jakiś czas temu opisałem Wam nasz tani remont łazienki. Dzisiaj z kolei odpowiem na jedno proste pytanie, które mogło ukształtować się w Waszych głowach po przeczytaniu tamtego tekstu, a mianowicie, jak pomalować kafelki? O co chodzi z tymi farbami do kafelek i czy to w ogóle się opłaca?

Kiedy remontowaliśmy mieszkanie przed wprowadzeniem się do niego, oglądaliśmy w sklepach farby do mebli i różnych innych powierzchni, w tym również do kafelek, a więc ich istnienie nie było dla nas żadną tajemnicą. Jednak kiedy kilka miesięcy później zdecydowaliśmy się odświeżyć łazienkę, wiele osób było zaskoczonych faktem, że można pomalować kafelki. Owszem, można i dzisiaj wytłumaczę Wam, jak to zrobić.

Jak pomalować kafelki?

Wbrew pozorom w tym zagadnieniu nie ma absolutnie żadnej filozofii.

Najpierw trzeba przygotować kafelki do malowania. Ważnym zadaniem jest tutaj odtłuszczenie kafelek, żeby farba się trzymała. Może to brzmi jak pół dnia z detergentami ale nie martwcie się, najprościej (i najtaniej) zrobimy to myjąc je wodą z płynem do mycia naczyń. Po umyciu opłukujemy je czystą wodą i wycieramy do sucha. Cała filozofia.

Drugi krok to zabezpieczenie podłogi i ścian, jeśli jest taka potrzeba (tzn, jeśli kafelki nie zajmują całej ściany i jeśli podłoga nie jest albo druga w kolejce do malowania, albo pierwsza w kolejce do wyrzucenia — jak nasz stary gumolit). Robimy to, oczywiście, taśmą malarską i workami. Zabezpieczamy również wszystkie elementy, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie kafelków, a nie mogą zostać ubrudzone farbą, czyli piec, rurki, kran, itp.

Po takim przygotowaniu łazienki (lub kuchni, bo kto nam zabroni przemalować i kuchnię?) można brać się do malowania. Farbę otwieramy i w środku powinniśmy znaleźć malutką butelkę z preparatem (nie wiem co to, nie piłem). Podejrzewam że to poprawia właściwości farby.

Robimy to wałkiem z gąbki, który można znaleźć w każdym sklepie budowlanym i powinien leżeć w okolicy farb do kafelek. (warto zapytać obsługę) Kupcie go! Co prawda wałek wygląda jak zabawkowy i zdecydowanie nie nadaje się do większości powierzchni, ale akurat malowanie kafelek to jest to, co wychodzi dzięki niemu perfekcyjnie.

U nas do pokrycia bordowych kafelek szarą farbą potrzebne były dwie jej cienkie warstwy i myślę, że jest to optymalna ilość. Dwa litry farby powinny wystarczyć na 25 metrów kwadratowych kafelków. My na naszą łazienkę zużyliśmy litr.

Po pomalowaniu należy odczekać, aż farba wyschnie. Szczegółowe informacje są podane na opakowaniu.

Jak pomalować kafelki podłogowe?

Jeśli chcemy pomalować kafelki podłogowe, musimy użyć specjalnej farby (cena ta sama, co do kafelek ściennych), która schnie dłużej i osiąga wszystkie właściwości po dłuższym czasie, ale jest bardziej trwała i odporna na zadrapania. Poza tym cała procedura jest taka sama, jak w przypadku ścian.

I gotowe!

Domyślam się że wielu z Was spodziewało się tutaj poradnika krok po kroku jak raczkować w wałkiem w łazience, ale sprawa jest naprawdę prosta. Zresztą, spróbujcie Sami przy następnej okazji. Jedyna moja uwaga, po zakończonej pracy gdy efekt będzie zadowalający po prostu wyrzućcie resztę farby. Mimo że często spotykam się z tym że szkoda bo się przyda, ta farba po 7 dniach traci właściwości, a Wy chcąc jej użyć za pół roku „bo jeszcze jest” tylko stracicie mnóstwo nerwów 🙂

Wałki w dłoń, gazeta na głowę i do dzieła!