Jak dogadać się z kobietą: nie bądź bezmyślny!

Jak dogadać się z kobietą: nie bądź bezmyślny!
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, kocia mama i przyszła żona. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula
Już dawno przestałam wymagać od facetów, żeby się domyślali. Teraz wymagam tylko, żeby nie byli zupełnie bezmyślni, bo o ile domyślanie się rzeczywiście może być trudne, to samo myślenie już żadną sztuką nie jest. Przynajmniej tak mi się wydawało. 

Naprawdę muszę przytoczyć tutaj dwie sytuacje z życia wzięte — aby uświadomić wszystkim mężczyznom, jak się nie zachowywać. Nie ujmując mojemu narzeczonemu domyślności i dobrego podejścia do mnie jako kobiety, po prostu ten jeden raz muszę posłużyć się nim jako przykładem i zaprosić Cię do naszej sypialni. Metaforycznej, bo w rzeczywistości nie mamy jeszcze wspólnej sypialni.

Tak się niefortunnie złożyło, że jakiś czas temu, akurat na święta wielkanocne się rozchorowałam. Bez tragedii, ale ogólne osłabienie, chrypa i duszący mokry kaszel nie chciały ustąpić. Tak się też złożyło, że w wielkanocny poniedziałek odwiedził mnie Radolski i, jak nakazuje obyczaj, oblał mnie wodą. No dobra, w domu nie jest zimno, zaraz się przebiorę, włosy w miarę suche, więc bez tragedii. Mimo, że ze względu na mój stan zdrowia mógł być delikatniejszy.
Zaraz po oblaniu, kazał mi się ubierać, bo jedziemy do rodziny w odwiedziny. Imaginujesz sobie tą sytuację: od paru dni nie wychodzę z łóżka i tyle samo czasu moje włosy nie widziały wody i szamponu; moje nie-ombre końcówki wesoło kapią, śpik chce mi przeciąć wargę, kaszel chce mnie udusić, ale ubieraj się, bo cała rodzina czeka, aż wpadniesz na kawę. Fajnie. 
Na drugi dzień antybiotyk, zwolnienie od lekarza do końca tygodnia, z mówieniem umiarkowanie, kaszel jaki był, taki jest, a wieczorem przez telefon prośba: pośpiewaj mi. No rany Boskie, faceci, jak można być tak niedomyślnym?!
Wiem, że niektórzy ludzie (bez względu na płeć) mają tak, że wszelkie informacje jednym uchem wlatują, a drugim od razu uciekają, ale bez przesady. Nie jest ciężko połączyć fakty: katar, kaszel, chora, nigdzie nie jedzie bo: 
a) nie ma siły; 
b) zaraża; 
oraz nie śpiewa, bo: 
a) nie może mówić, to jak ma śpiewać;
b) nie ma b, ale samo a głupio wyglądało.
Oczywiście to tylko przykładowa sytuacja, która mogłaby wyglądać jakkolwiek. 
Co próbuję przekazać? Tylko to, że chcąc dogadać się z kobietą nie można być totalnie bezmyślnym. Wiele facetów będzie się czepiało: o co ona się obraża, przecież tylko zaprosiłem ją do rodziców na kawę! Dziwne, że dziewczyna ma focha o coś takiego? 
A no nie dziwne, jeśli nie potrafisz sam wpaść na rzeczy, które są oczywiste. Czasami naprawdę warto pomyśleć dwa razy i zastanowić się, czy to co mówicie nie jest totalnie nie na miejscu, niż później dziwić się, o co jej znowu chodzi. 

Dziewczyny, jestem ciekawa, jak Wy radzicie sobie, kiedy Wasze połówki są niedomyślne? 

Jeśli Ty też prowadzisz bloga, zajrzyj do mojej facebookowej grupy dla rozwijających się blogerów 🙂 Możesz również polubić mnie na Facebooku, żeby być na bieżąco z nowymi postami i innymi informacjami 🙂