Święta tylko dla najbliższych?

Święta tylko dla najbliższych?

Jakiś czas temu, z resztą nie pierwszy raz usłyszałam, że we Wszystkich Świętych, Boże Narodzenie i inne święta nie można spotykać się ze znajomymi, bo nie. Bo święta są tylko dla najbliższych. 

Święto, a święto

Potrafię do pewnego stopnia zrozumieć takie podejście. Jasne, że będąc mamą nastolatka nie chciałabym, żeby na dwie godziny przed wieczerzą wigilijną sprowadzał do domu znajomych. I pewnie czułabym się dziwnie, odwiedzając w Boże Narodzenie swoją wyimaginowaną siostrę, czy kuzynkę, do której akurat wpadła na świąteczną kawkę koleżanka z pracy. 

Zdarzają się jednak okoliczności sprzyjające świątecznym pozarodzinnym spotkaniom. Znam osoby, które po swojej domowej Wigilii urządzają sobie małą imprezę w gronie znajomych. W sumie o to chodzi, żeby świętować z bliskimi, ważnymi dla nas osobami, prawda? Nie widziałabym też problemu, gdyby w Wigilię, lub pierwszy dzień świąt przyjechał do mnie mój chłopak. Wieczerza wieczerzą, ale przecież po niej nie trzeba siedzieć w domu, jak na smyczy. 

Dla niektórych Wigilia, czy pierwszy dzień świąt jest czasem przeznaczonym tylko dla rodziny no i ok, niech tak będzie, ale nie popadajmy w paranoję, bo nie wszystkie „święta” rzeczywiście są świętami. Na przykład Wszystkich Świętych, podobnie, jak Dzień Niepodległości, albo Święto Pracy nie zobowiązują nikogo do zamykania się na świat, bo „trzeba siedzieć w domu i spędzać czas z rodziną”. 

Zobacz różnicę

Nie da się ukryć, że są święta ważne i ważniejsze, oraz momenty bardziej i mniej pracowite. Oczywiste jest, że jeśli czeka Cię dzień pełen przygotowań do wieczerzy, to nie wyskoczysz w międzyczasie na kawę z przyjaciółką, ale umówienie się z nią wieczorem, po rodzinnej Wigilii, nie jest niczym złym. 

Jeśli uważasz, że święta to świętość, to nic mi do tego, ale nie zapominaj, że są święta i święta. Wigilię i Boże Narodzenie przeznacz na spotkania z najbliższą rodziną, ale w Trzech Króli i pierwszego maja odpuść, bo to nie są wyjątkowe święta, które trzeba spędzić zgodnie z tradycją. Ważne rzeczy są ważne, ale nie popadajmy w przesadę i nie sakralizujmy wszystkich wolnych dni w roku. 

Albo z rodziną, albo wcale

A teraz wyobraź sobie, że z jakiegoś powodu przyszło Ci spędzić święta samotnie. Nie wiem, może cała rodzina poleciała na bożonarodzeniowe egzotyczne wakacje, a Ty musiałeś zostać w domu, żeby karmić psa. Czy to oznacza, że musisz całe święta spędzić samotnie? 

A gdyby w takiej sytuacji ktoś z bliskich znajomych zaproponowałby Ci święta u siebie? Odmówisz, bo nie jest najbliższą rodziną i nie możesz spędzić z nim tego uroczego zimowego wieczoru? 

Znajomi to nowa rodzina

Minęły czasy, kiedy święta spędzało się w gronie ogromnej rodziny, ze wszystkimi bliskimi. Teraz rodziny są coraz mniejsze — rodzi się mniej dzieci, poza tym ludzie wyjeżdżają i nie zawsze wracają na święta do domu. Można więc, zamiast spędzać czas w niewielkim gronie, narzekając na to, że z roku na rok przyjeżdża coraz mniej wujków i kuzynów, postarać się o nowe towarzystwo — ludzi, z którymi często spędzamy więcej czasu, niż z najbliższymi krewnymi i dlatego w święta warto o nich pamiętać. 

Jeśli Ty też prowadzisz bloga, zajrzyj do mojej facebookowej grupy dla rozwijających się blogerów 🙂
Jeśli podoba Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco z nowymi postami, zaobserwuj mnie na Twitterze
!function(d,s,id){var js,fjs=d.getElementsByTagName(s)[0],p=/^http:/.test(d.location)?’http’:’https’;if(!d.getElementById(id)){js=d.createElement(s);js.id=id;js.src=p+’://platform.twitter.com/widgets.js’;fjs.parentNode.insertBefore(js,fjs);}}(document, ‚script’, ‚twitter-wjs’); lub polub na facebooku