Przestań mówić, że jesteś łatwa!

Przestań mówić, że jesteś łatwa!

Świat jest oparty na kłamstwie — nie jest to żadną tajemnicą i, niestety, nie sposób tego zmienić. Czasami jednak ktoś mówi rzecz tak absurdalną, że nóż mi się w kieszeni otwiera i nie mam ochoty dalej słuchać, niezależnie od tego, jak dużą sympatią darzę mówiącego. Tak jest z kobietami, które zawzięcie twierdzą, że są łatwe.

Łatwe we współżyciu, i mam tutaj na myśli współżycie społeczne. Innymi słowy, łatwe w kontaktach, a konkretnie w kontaktach z facetami. 

Kiedy opublikowałam posty z serii „Zrozumieć kobietę”, spotkałam się z różnymi opiniami na temat kobiet. Oczywiście autorkami wszystkich były kobiety. Usłyszałam, że wystarczy się nie obrażać o byle co, mówić wprost, czego się chce, i tak dalej. Jasne, że to wystarczy, ale… dlaczego tak niewiele pań rzeczywiście to robi? 


Za chwilę znowu spadnie na mnie lawina wiadomości, że „przecież ja taka nie jestem”, ale zanim postanowisz wyrazić swoje zdanie, koniecznie przeczytaj ten tekst do końca 🙂 

Prawie każda z nas twierdzi, że w kontaktach ze swoim facetem jest zupełnie ok i trochę to rozumiem, bo przecież nie każdy chce się przyznawać przed innymi do swoich niedoskonałości. Faktem jest jednak, że istnieją problemy z komunikacją między kobietami, a mężczyznami i bynajmniej nie biorą się one z powietrza, a z naszego zachowania. 

Żadna strona nie jest bez winy — w końcu każdy popełnia błędy i nie ma w tym nic dziwnego. Jednak, żeby móc naprawić te błędy i dojść do porozumienia, trzeba się najpierw do nich przyznać. Inaczej po prostu nie da się ruszyć dalej. 

Dostawałam od różnych dziewczyn sygnały, że nie zgadzają się z moimi tekstami o relacjach damsko-męskich. Uznały one po prostu, że pisząc o kobietach w taki, a nie inny sposób — przyznając się do tego, że ani ja, ani inne panie nie jesteśmy idealne i dając facetom wskazówki, jak rozumieć nasze zachowanie i jak obejść niektóre fochy — złamałam niepisaną zasadę siostrzanej lojalności. Przecież to nienormalne, żeby kobieta oskarżała kobietę o irracjonalne zachowanie. 

Żadna z tych dziewczyn nie zastanowiła się jednak, czy rzeczywiście nie ma sobie nic do zarzucenia. Pisząc „wystarczy powiedzieć mu wprost, co myślisz” żadna nie pomyślała, czy sama rzeczywiście mówi wszystko wprost. Żadna chyba nie wpadła też na to, że gdyby rzeczywiście kobiety były tak otwarte w stosunku do mężczyzn i łatwe w kontaktach, to panowie nie mieliby problemów z dotarciem do nas, czy zrozumieniem nas

Oczywiście temat nie dotyczy wszystkich moich czytelniczek, tylko pewnej ich części, a więc dziewczyny, nie bierzcie wszystkiego za mocno do siebie i nie obrażajcie się, że kolejny raz staję po przeciwnej stronie 🙂 Mimo to apeluję do wszystkich: nie twierdźcie, że jesteście łatwe w kontaktach, bo tak naprawdę żadna z nas nigdy nie będzie.


Jeśli Ty też prowadzisz bloga, zajrzyj do mojej facebookowej grupy dla rozwijających się blogerów 🙂
Jeśli podoba Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco z nowymi postami, zaobserwuj mnie na Twitterze
!function(d,s,id){var js,fjs=d.getElementsByTagName(s)[0],p=/^http:/.test(d.location)?’http’:’https’;if(!d.getElementById(id)){js=d.createElement(s);js.id=id;js.src=p+’://platform.twitter.com/widgets.js’;fjs.parentNode.insertBefore(js,fjs);}}(document, ‚script’, ‚twitter-wjs’); lub polub na facebooku


Follow my blog with Bloglovin