Krótki, motywujący i inspirujący poradnik dla blogerów.

Krótki, motywujący i inspirujący poradnik dla blogerów.
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, kocia mama i przyszła żona. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula
Wielu blogerów zastanawia się, co zrobić, żeby zachęcić do siebie czytelników. W jaki sposób pokazać osobom podobnym do nas: „to, co mam do powiedzenia może cię zainteresować!”. Na czym się skupić, a co jest mniej ważne. O czym pisać. Jak zachowywać się w social mediach. 
I oto ja, niewielka blogerka, przychodzę z kilkoma radami i ostatecznym rozwiązaniem wszystkich problemów i wątpliwości! Zapraszam do czytania i obiecuję, że kiedy już dotrzesz do końca, pacniesz się ręką w czoło i pomyślisz: „czemu sam na to nie wpadłem?!”

Chcesz zachęcić do siebie czytelników? Zawsze mieć masę pomysłów na posty? Wiedzieć, gdzie się reklamować? O czym pisać na profilach społecznościowych połączonych z blogiem? 

To proste. Odpowiedzią jesteś Ty. 

O czym pisać na blogu? 
Zastanów się przez chwilę, o czym sam chciałbyś poczytać. Co Cię interesuje? I po prostu zacznij o tym pisać. Kosmetyki, gotowanie, piłka nożna, a może plotki o gwiazdach? Uwierz, nie jesteś jedyną osobą, która interesuje się danym tematem. Zawsze znajdziesz przynajmniej kilkunastu odbiorców, którzy będą chcieli o tym poczytać. 

Gdzie się reklamować? 
To równie proste: zostawiaj linki do swoich postów w miejscach, gdzie znajdują się Twoi potencjalny czytelnicy. Masz bloga z recenzjami i jakiś czas temu napisałeś o Harry’m Potterze? Znajdź fora o tej serii, grupy na Facebooku dla fanów młodego czarodzieja, oraz inne blogi w podobnym temacie: o HP, czy ogólnie z recenzjami. Zauważyłeś, że ktoś na swoim blogu zrecenzował tą samą książkę? Napisz sensowny, konstruktywny komentarz i nienachalnie się zareklamuj: „też niedawno o tym pisałem, zajrzyj, jeśli jesteś zainteresowany”. Proste? Proste.

Pamiętaj, żeby być przede wszystkim tam, gdzie są osoby, które możesz zainteresować swoimi postami. Miejsca przyjazne blogerom (portale, fora, grupy na FB) są fajne, ale Ty idź o krok dalej. Znajdź też miejsca przyjazne osobom z podobnymi do Twoich zainteresowaniami.

Co publikować na profilach społecznościowych? 
Pomyśl o tym, na jakie posty Ty najchętniej reagujesz. Nie ograniczaj się do reklamowania nowych postów na fanpagu, spróbuj też innych rzeczy. Sam pewnie jesteś ciekawy, jak wygląda praca niektórych blogerów od kuchni, co robią, kiedy akurat nie piszą i co ciekawego poza blogiem mają do powiedzenia. Udostępnij to, co Twoim zdaniem jest ciekawe i godne uwagi, a innym na pewno też się spodoba. Mały odzew? Próbuj dalej!

Zaintryguj na dzień dobry, lub pisz na popularne tematy.
Pomyśl, jaki tytuł przyciągnie Cię do posta na obcym blogu: „5 sposobów, jak oszczędzać na zakupach + 5 rad, na co uważać na promocjach„, albo „Jak światowi giganci zjadają nas na śniadanie?„, czy „Zdjęcia ze spaceru po parku” i „Wishlista i współpraca z kolejnym chińskim sklepem”?

Wiadomo: nie od razu Kraków (czy Rzym? nigdy nie wiem) zbudowano. To coś, czego uczymy się powoli, z każdym napisanym postem i wymyślonym chwytliwym tytułem. Chcesz się zainspirować i zobaczyć, jak robią to specjaliści? Zajrzyj na Pudelka. 

Co do popularnych tematów, pomyśl: jeśli prowadzisz bloga kosmetycznego, powinnaś wspomnieć na nim o aktualnych trendach, np. hybrydach, przedłużaniu rzęs, albo nowym szałowym kosmetyku, który właśnie wszedł na rynek. Idzie Sylwester, czas studniówek, albo jeszcze inna okazja? Pokazuj makijaże okolicznościowe. Będąc na czasie, zyskasz czytelników. 

To wszystko bardzo proste, prawda? Więc czemu tak trudno zastosować to na co dzień?
Bo zapominamy, że nasi czytelnicy są tacy sami, jak my. Głowimy się, czym ich zachęcić i zainteresować, pomijając jakoś fakt, że oni chętnie poczytają o rzeczach, które ciekawią też nas.

Też macie problem z zastosowaniem podobnych rad u siebie? 
A może dopiero teraz uświadomiliście sobie, jakie to wszystko proste? 
Dodalibyście coś jeszcze do tych pomysłów? 


  • Boszz chyba się zakochałam ;D Dawno ale to dawno, nie byłam na tak świetnym blogu który wręcz idealnie wpisał się w mój gust ;D

  • Fantastyczny post! Niestety wiele osób ma problem z pisaniem, ale ważne żeby uczyli się na swoich błędach 🙂

  • Fantastyczna motywacja 🙂

  • Ola

    Ważne, żeby w tym wszystkim nie zapomnieć o powodów, dla których założyło się bloga. Niestety, żeby zyskać na liczbie czytelników trzeba też wiele czasu przeznaczyć na działania związane z promocją strony. Kiedy blogowanie nie było tak popularne, było za pewnie łatwiej bo dzisiaj blogowanie nie oznacza już tylko publikowania treści… 🙂 Pozdrawiam.

  • Zapominam ostatnio własnie o tej zasadzie aby spojrzeć na portal społecznościowy ze strony czytelnika nie osoby piszącej dla czytelnika. Dziękuję za przypomnienie, muszę o tym wszystkim pomyśleć w innym świetle.

  • Lubie czytać takie posty z poradami dla blogerów. Tematyka mojego bloga jest bardzo niszowa, szczerze mówiąc w sieci jest może na dzień dzisiejszy kilka – 4-5 aktywnych blogów o Irlandii, a o hrabstwie o którym ja piszę -nie ma wcale bloga w języku polskim. Wiem że zdobyłabym zdecydowanie więcej czytelników gdybym mojego bloga prowadziła w języku angielskim. Najlepiej byłoby prowadzić w obu językach. Cały czas się nad tym zastanawiam -jak to rozwiązać technicznie. Pozdrawiam z zachmurzonej Irlandii

  • Rozsądne i proste 🙂