Moje ulubione blogerskie aplikacje.

Moje ulubione blogerskie aplikacje.
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, kocia mama i przyszła żona. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula
Nastały smutne czasy, w których praktycznie każdy korzysta ze smartfona i tabletu. To bardzo nie fajnie, że zaczepka na Facebooku stała się prostsza, niż powiedzenie sobie „cześć” na ulicy, ale nasze totalnie skomputeryzowane życie może też nieść ze sobą pewne korzyści. 
Szczególnie dla blogerów, którzy nie muszą już spędzać całego dnia przy komputerze — bo pisać bloga i powiadamiać o nowych postach mogą ze szkoły, pracy, czy ze spaceru z psem, za pośrednictwem swojego ulubionego urządzenia i kilku przydatnych aplikacji. 
Które aplikacje są moimi ulubionymi ułatwiaczami blogowania? Zapraszam do rozwinięcia. 

Google Analytics 
Całkiem niedawno zorientowałam się, że jest aplikacja (co właściwie było do przewidzenia, ale nie zastanawiałam się nad tym wcześniej) pozwalająca śledzić ruch na stronie przy użyciu telefonu, czy tabletu. Bardzo ją polubiłam i, szczerze mówiąc, korzystam z niej częściej, niż z przeglądarkowej wersji GA. Jest, moim zdaniem, bardzo wygodna w użyciu i poręczna. 
Menedżer stron na Facebooku 
To pewnie też żadna nowość dla osób, które prowadzą fanage na Facebooku. Ja swojego prowadzę od niedawna i właściwie od samego początku korzystam z tej aplikacji. Sporo czasu spędzam poza domem, albo w domu, ale nie przy komputerze. 
Posiadanie facebookowej aplikacji miało motywować mnie do dodawania postów regularnie oraz zachęcać do robienia na fanpage’u małej prywaty — w końcu mogę publikować zdjęcia bezpośrednio z aparatu w telefonie, czyli na bieżąco, zawsze, kiedy coś się dzieje. 
Skutki są marne, bo na moim blogowym Facebooku nie ma ani częstych aktualizacji, ani prywaty, co nie zmienia faktu, że aplikacja daje mi sporo wygody i dostęp do konta w każdej chwili, z każdego miejsca. 
Blogger
Aplikacja nie jest zbyt rozbudowana — nie ma sensu porównywać jej z wersją przeglądarkową — ale muszę przyznać, że ułatwia mi szybki dostęp do bloga i przeglądanie go w wersji mobilnej, którą bardzo lubię (bo na tablecie, kiedy otwieram go przez przeglądarkę, pokazuje mi się wersja na komputer, pewnie ze względu na wielki wyświetlacz).
Posty piszę tylko na laptopie, ale wierzę, że w roku akademickim będę chciała czasami zaoszczędzić trochę czasu i skrobnąć coś na uczelni, co ta aplikacja mocno mi ułatwi. 
Facebook
Moje blogowanie nie ogranicza się do samego bloga i fanpage’a, bo naprawdę dużo robię z prywatnego konta na Facebooku, a więc i ta aplikacja jest mi niezbędna. 
Reklamowanie bloga, szukanie innych blogów wartych uwagi i przeglądanie grup dla autorów — to jest to, do czego, oprócz kontaktu ze znajomymi, używam prywatnego konta na Facebooku. 
Co prawda aplikacja nie jest, moim zdaniem, równie wygodna, jak Facebook w przeglądarce na komputerze, mimo to jest najczęściej używaną przeze mnie aplikacją zarówno na telefonie, jak i na tablecie. 
Telefonu używam raczej do przeglądania portali i grania; tablet kupiłam z myślą o wygodnym blogowaniu i nie mam na nich żadnych dodatkowych aplikacji (oprócz Instagrama).
Aplikacje, których używam, są dobrze znane i pewnie większość blogerów z nich korzysta, ale mimo to postanowiłam o nich wspomnieć na blogu w ramach wyzwania blogowego stworzonego przez Owsiankaikawa — są one moim must have, bez którego nie wyobrażam sobie blogowania i które z czystym sumieniem mogę każdemu polecić. 
A Wy z jakich aplikacji korzystacie? 
Zdarza Wam się blogować z telefonu, lub tabletu? 
Co najczęściej robicie na tych sprzętach, a do czego wykorzystujecie laptopa? 


  • Ja podobnie jak Ty posty pisze póki co tylko na komputerze, tak jest mi najwygodniej. Zresztą tabletu nawet nie mam, a napisanie czegoś dłuższego na komórce byłoby strasznie niewygodne … 🙂 tym bardziej z moim uroczym t9, które często płata psikusy. Aplikacji blogger nie mam, raz pobrałam, ale bardzo szybko usunełam.

  • Bloguję zdecydowanie najczęściej z komputera- najwygodniej. Czasem zdarza mi się zrobić jakiś szkic wpisu w dokumentach google na telefonie. Może gdybym miała tablet to bym się przerzuciła 😉

  • Bloguję na laptopie, a smartfon i spółka służą do kursów językowych, bo tak jest mi wygodnie:) Nie obstawiam się wieloma aplikacjami, bo znam siebie i wiem, że prawdopodobieństwo użycia będzie minimalne:)) Pozdrawiam.

  • ja tylko używam laptopa, choć po niedawnym zakupie smartfona coraz więcej rzeczy na nim robię, ale do blogowania nie doszłam 😉

  • Oprócz apek z których Ty korzystasz ja dorzucam jeszcze Instagrama, ale przyznaje dodaje tam mniej niż bym chciała.
    A aplikacja Blogger moim zdaniem jest do bani. Non stop mi się zacinała, formatowała dany artykuł tak jak sama chciała, a nie jakie były wytyczne.

  • Korzystam z Bloggera,Facebooka i G+ jeśli chodzi o bloga. Nieraz piszę posty na telefonie jednak dopracowywuję i dodaje je na komputerze 🙂
    http://idonotknowittoanutter.blogspot.com/

  • Poza dedykowanymi, wybranymi socialmediowymi aplikacjami nie korzystam z niczego. Instagram, Twitter Snapchat, Fb i YT, są tworzone z myślą o mobilnych urządzeniach.. Mobilki świetnie uzupełniają podstawowe urządzenia do prowadzenia bloga. 🙂 Bez klawiatury trudno prowadzić kilkugodzinną komunikację z odbiorcamii Za mało też jest jeszcze aplikacji, a ich funkcje są mocno ograniczone w porównaniu do tych laptopowych Co powoduje, że blogowanie tstaje się często nieprzyjemne i dostarcza stresów. Android, iOS i pozostałe systemy nie oferują też dużych możliwości skorzystania z popularnej chmury i aplikacji on line. Nawet hybrydy z dołączaną klawiaturą mają wady. Największa to wydajność. Można spokojnie i wygodnie napisać tekst, obejżeć film ale już zmontowanie podcastu czy krótkiego filmiku zamula taki sprzęt. Nie wspominając już o wykończeniu baterii w tempie takim, że bez ładowarki w środkku dnia nie da rady. Kolejna sprawa to sam blog. Dopóki używasz platformy takiej jak WordPress, Blogger lub podobnej to są tam gotowe rozwiązania. Podstawowe ale wystarczajace..
    Kiedy profesjonalizujesz bloga lub jest częścią biznesu to do obsługi własnego hostingu, domen i całej reszty potrzeba już laptopa. Tablety, smartphony i reszta z Androidem i iOS czy nawet Windows, nie pozwalają korzystanie z wielu usług. Np. on linowych aplikacji do ,,robienia'' mediów. Przykład GA, który przywołałąś jest najlepszy. W wersji mobile pełny GA jest dopiero od kilku miesięcy.

    • Trudno, ale to nie niemożliwe 🙂 Nie uważam tych aplikacji za podstawy blogowania, ale za świetne uzupełnienie, kiedy nie ma się czasu na komputer. Odpowiadać na komentarze, czy pisać niedługie posty spokojnie można na tablecie, jeśli ktoś nie prowadzi w pełni profesjonalnego bloga znanej marki, a pisze dla przyjemności swojej i czytelników, których nie chce opuszczać w ciągu dnia. Uważam aplikacje za fajną alternatywę dla osób, które chcą być cały czas online, ale nie mają dostępu do komputera. Poza tym takie "bycie na żywo" to coś, co duża część czytelników lubi i ceni 🙂

  • Ja ostatnio "odkryłam Amerykę" – zainstalowałam w moim iPhonie Worda, więc jak mam gdzieś wolny czas, np w przerwie w pracy to piszę sobie powoli posty na bloga:) wiem wiem, pewnie jestem 100 lat za murzynami ale taka już ze mnie staroświecka młoda osoba:) pozdrawiam 🙂

  • Najczęściej używam messengera. Posty staram się pisać na komputerze, bo wygodniej. Zdarza mi się zaglądać na telefonie na bloggera lub g+. 🙂

  • Anonimowy

    Ja korzystam z Everonte aby zbierać w jednym miejscu inspiracje do pisania nowych artykułów – aplikacja pozwala mi porządkować linki i wiadomości na dany temat – na ich podstawie powstaje później tekst 🙂

  • Jak mogłaś zapomnieć o Instagramie, moim ulubieńcu? I fajnie wiedzieć, że jest aplikacja z GA, ja dowiedziałam się o tym dopiero z Twojego wpisu.

    • Nie zapomniałam, po prostu używam go głównie do "prywatnych celów" i zdecydowałam, że nie będę o nim pisać jako o blogowej aplikacji 🙂

  • Bloguję tylko na laptopie, nie wyobrażam sobie inaczej. Nawet nie miałam pojęcia, że blogger ma aplikację 😉

  • Bloguję głównie na laptopie, ale z apek korzystam. Głównie fb, insta, bloglovin, z blogera jakoś mi nie wygodnie na telefonie. O GA dowiaduję się teraz, ale chętnie sobie zapodam. Ogólnie jestem apkowo nierozgarnięta 😉 Coś tam wiem, coś gdzieś słyszałam, ale jakbyś mnie zapytała czy mam to i owo, to zawsze wytrzeszczam gały i mówię, nie wiem 🙂
    dzięki za udział w wyzwaniu!

  • Moją nieodłączona aplikacją jest Instapaper, który skupia linki "na potem, bo teraz nie mam czasu" 🙂
    Chyba dam się przekonać do zainstalowania Menadżera stron 🙂

    • Będę musiała to przetestować, dzięki za odsunięcie 🙂

  • nie umiem blogować z tabletu czy telefonu – najlepiej pisze mi się na komputerze a do tego dochodzi edycja zdjęć, co robię zawsze w photoscape lub photoshop. z powyższych korzystam z aplikacji menedżera stron na facebook oraz facebooka. dodatkowo mogę polecić apki związane z blogowaniem (według mnie, jako promocja bloga) pinterest oraz instagram 😉

  • Najlepiej pisać jest oczywiście na laptopie, ale często nie ma mnie w domu i pozostaje tablet. Co do fb – dla mnie najwaźniejsze miejsce dla blogera. Daje baaardzo wiele możliwości 🙂

    Zapraszam przy okazji do polubienia mojego fanpage`u : https://www.facebook.com/szumilook 😉

  • Szczerze przyznam, że podziwiam. Tablet kupiłem z myślą o blogowaniu, ale obecnie służy jako czytnik ebooków, bo zbyt wolno wykonuje się na nim operacje mając męskie łapska. Z aplikacji korzystam jedynie w telefonie, głównie aplikacje jak GA do monitorowania ruchu na blogu i to jest taki rytuał, budzę się rano sprawdzam staty i jeszcze raz przed snem, oraz zawsze kiedy na coś czekam, stoję w korku itd.

  • Ostatnio stałam sie posiadaczka tabletu, bardzo ułatwia mi blogowanie, a rownież przeglądanie innych blogów. Na pewno bede go używać czesto, gdyż ciagle jestem w rozjazdach i ba pewno dodam nie jeden post z tego urządzenia. Świat skomputeryzowany ma swoje plusy i minusy. Jednak myśle ze gdyby nie to to nikt nie zwracał by uwagi na blogi na które poświęcamy czas 🙂
    Pozdrawiam !:)

    http://kamii-foto.blogspot.com

  • Ja piszę posty na laptopie/ komputerze, bo jest wygodniej. Na telefonie reklamuję się na Facebooku.
    Mam też fanpage.
    http://written-by-life.blogspot.com/

  • U mnie z tymi aplikacjami to różnie bywa. Głównie używam Instagrama, czasem coś machnę na Facebooku, ale jednak zdecydowanie najlepiej pracuje mi się na kompie, do którego nie zawsze mam dostęp.

  • Ja się dopiero wdrażam. Analytics już mam, może sprawdzę teraz fb manager.
    Bloguję tylko z komputera. Jak słusznie zauważyła moja siostra, telefon poza swoją podstawową funkcją służy mi tylko do sprawdzania godziny. Ale planuję się rozwijąc;)

  • a ja jestem zacofana. mam swój stary, dobry laptop i cieszę się, że w miarę ogarniam fejsa. i w sumie to mi wystarcza 😀

  • ja korzystam z bloglovina i GA, od niedawna. Jeśli chodzi o aplikacje to stawiam na minimalizm 🙂

  • Bloguje tylko i wylacznie z komputera i chyba nie potrafilabym nawet robic tego z telefonu. Zdjecia, wpisy-wszystko musi byc dopiete na ostatni guzik-z komputera najsprawniej to idzie 🙂

  • Ja komentuję Twojego posta właśnie z tabletu 😉 używam go często, chętnie przeglądam na nim blogi, mam aplikację bloglovin i pinterest, które są nawet fajniejsze niż wersje przeglądarkowe. Do bloggera nie mogę się przekonać, bo ma wg mnie za malo funkcji- zawsze piszę posty z komputera.

    • Ja dostałam na telefon powiadomienie o Twoim komentarzu, a od powiadam też z tableta, piątka! 😀 to duże ułatwienie, jeśli chodzi o bycie na bieżąco 🙂

  • Mnie często gryzie, że disqus nie chce współpracować z urządzeniami mobilnymi- ale tylko na niektórych blogach, więc nie wiem od czego to zależy. Ja osobiście najwięcej korzystam z facebooka, a do tego z aplikacji do innych social mediów- np. instagrama ( + snapseeds do obróbki zdjęć), lub twittera (którego zaniedbuję;)).

  • Póki co zostaję przy blogowaniu z poziomu laptopa – w ten sposób jest mi po prostu wygodniej. To, co mi usprawnia pracę to wtyczka Speed Dial, dzięki której utworzyłam sobie w przeglądarce zakładki, do których wrzucam ważne strony związane z blogowaniem czy też same linki do blogów, które czytam. Raz na jakiś czas robię tam wielkie porządki i przeglądam, czy to co kiedyś zwróciło moja uwagę, nadal jest warte zostawienia. Jeśli nie, kasuję a na to miejsce wrzucam inne, wartościowe strony 🙂
    Nie wiem, czy to wina mojego telefonu, ale denerwuje mnie, że Disqus nie działa mi na smartfonie – podobna sprawa, o której pisała już Nina.

  • Dzięki Tobie odkryłam Google Analytics na smartfona – przyda się, dziękuję 😀

  • Super blog, będę odwiedzać częściej i zapraszam do mnie http://www.healthy7heaven.blogspot.com 😉