Gdybym była bogata…

Gdybym była bogata…
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, kocia mama i przyszła żona. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula

Kiedyś pisałam już post o tym, co bym sobie kupiła, gdybym spała na pieniądzach. Dzisiaj czas na trochę inne podejście do tematu: pokażę Wam outfit składający się z pięknych rzeczy, które kupiłabym w pierwszej kolejności, gdybym wygrała trochę pieniędzy. Zapraszam do czytania! 🙂

Chyba każdy marzy o tym, żeby móc kupować przede wszystkim markowe rzeczy, które cechują się wysoką jakością. Niestety, takie ubrania i dodatki są bardzo drogie, ale zawsze można pomarzyć. Może kiedyś szczęście się do nas uśmiechnie i będziemy mogli pozwolić sobie na odrobinę luksusu 🙂

1. Chanel 2.55, czyli klasyka. Najbardziej zadowolona byłabym z czarnej, ale gdybym już miała na koncie kilka zer więcej, to zdecydowałabym się też na beżową i czerwoną. 
Cena: ok. $3.000 / ok. 11.000 zł
2. Si od Armaniego, czyli cudowny zapach, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. W porównaniu z innymi rzeczami z mojej listy wypada raczej tanio i jest łatwo dostępny w perfumeriach. 
Cena: w zależności od wielkości flakonu, ok. 250-550 zł
3. Christian Louboutin Victoria — kolejny klasyk w eleganckim beżowym kolorze, pasujący właściwie do wszystkiego — czy to na czerwony dywan, czy na co dzień (inna sprawa, czy po naszych chodnikach rzeczywiście można chodzić w takich butach na co dzień). 
Cena: ok. $1.000 / ok. 4.000 zł 
4. Sweterek Moschino jest bardzo w moim stylu. Chętnie łączę proste, codzienne ubrania z eleganckimi dodatkami, osiągając przy tym trochę nietypowy, ale interesujący efekt. 
Cena: ok. $450 / ok. 2.000 zł
5. Jeansy See by Chloé, czyli to, co dziewczyny lubią najbardziej. Ileż cudownych książek z tymi spodniami w tle się naczytałam! Podobno pierwszych jeansów Chloé nie tylko się nie zapomina, ale nawet nie wyrzuca. 
Cena: ok. $250 / ok. 950 zł (ceny mocno się wahają w zależności od modelu)
6. Pomadka Chanel, moje spełnione marzenie i odrobina luksusu, na którą prędzej będzie mogła sobie pozwolić przeciętna Polka. 
Cena: ok. $39 / ok. 150 zł
7. Pierścionek od Tiffany’ego w cudownym pudełeczku w kolorze Tiffany Blue to rzecz, którą nie pogardziłaby żadna, ale to żadna kobieta. Większość z nas zadowoliłaby się nawet samym jedzeniem bagietki oglądając biżuterię Tiffany’ego przez szybę. 
Cena: ok. $16.000 / ok. 60.000 zł
8. Frytkowe etui na telefon Moschino nie schodzi z modowych list przebojów, odkąd powstało. 
Cena: ok. $70 / ok. 250 zł 
Post bierze udział w konkursie Lottoland.
A Wy macie wymarzone rzeczy, które kupilibyście, mając na wszystko pieniądze? 
A może zdarzyło Wam się zaszaleć i kupić jakąś drogą, markową rzecz, żeby zrobić sobie przyjemność? 


  • Mój perfum jest niestety drozszy… ale będę go miała jeszcze w tym roku 😉 100ml kosztuje około 500-600zl chanel madekoiselle (zawsze kupywalam 35ml ale wogole się to nie opłaca ) 😉

    Spełnienia marzeń!

    • Matuluuu – mademoiselle.
      T9 wariuje 🙂

    • To sporo kasy jak na perfumy, które wykorzystuje się dość szybko 🙁 Ja póki co wybieram sobie zapachy z FM, zamienniki pachną tak samo, jak orginały i często mają ładne, ciekawe flakony, a ja przynajmniej nie muszę się martwić ceną 😉 Ale wiadomo, FM to nie Chanel 😀

  • gin

    Z drogich rzeczy kupuję od czasu do czasu markowe perfumy – Mademoiselle jest piękny i bardzo go lubię 🙂 Aktualnie stoi na półeczce obok Deep Red Hugo Bossa 🙂
    Ubrania czy biżuteria aż tak mnie nie kuszą 🙂

  • 4ka skradła moje serce <3
    Zapraszam na Kotoanalityk.blogspot.com!

  • Ja bym na pewno wpadła do sklepu marki Tous. No i koniecznie kupiłabym ich niebieską torbę Esveth. Ale nawet nie chce wiedzieć ile ona kosztuje. Na razie nie mogę sobie na nią pozwolić. Ale może kiedyś.

  • ależ wspaniała lista! pierscionek oraz etui sama bym chętnie przygarnęła! może czas wysłać kupon totka? 🙂
    bardzo bym chciała stworzyć u siebie taką wishlistę, mogę troszeczkę ukrasć ten tag?

    http://www.AneciaBlog.pl

    • Mam nadzieję, że będziesz miała przy tworzeniu listy tyle zabawy, co ja! 😀

  • Ja miałam marzenie o oryginalnej torebce Michaela Korsa, które się spełniło miesiąc temu. Jestem szczęśliwa. Każda kobieta musi mieć coś do czego wzdycha i co pragnie mieć 🙂 Dla jednych to buty, dla innych perfumy czy torebki.

  • Pierścionek od Tiffany'ego! zdecydowanie tak, tylko poszłabym w złoto 😉

  • gdybym był bogata, to wymieniłabym wszystkie patelnie w swojej kuchni 😀

  • Gdybym była bogata wymieniłabym prawie całą garderobę na drogą i markową. Chanel 2.55 też byłaby na mojej liście.

  • Marzenia w zasięgu ręki. 🙂 Z bagietką to już będzie prawdziwe śniadanie u Tiffany'ego. 😉 Zapachy przyznaję porywające. Etui ma szanse wylądować na mojej liście must have. Jeśli pomieści mój męski asortyment.

  • Jak dla mnie marzenia o tych rzeczach mogą się z łatwością spełnić, jeśli dążysz do wyznaczonego celu i chcesz coś w życiu osiągnąć 😀

    minimalistyczny.blogspot.com

  • Prawdę mówiąc to, ani torebki, ani perfumy, ani biżuteria czy ciuchy mnie nie kręcą 🙂 Staram się ubierać zgodnie ze sobą, ze swoimi upodobaniami i potrzebami. Lubię, żeby mi było wygodnie, żebym się dobrze czuła i dobrze wyglądała. Zdarza się, że strój, który sobie upatrzę jest trochę droższy, wtedy po porostu go kupuję, bo raz na jakiś czas można sobie pozwolić (ale bez szaleństw i kupowania ciuchów dla metki, bo to wyrzucanie pieniędzy w błoto). Wolę marzyć o miejscach, które chcę zobaczyć, o rzeczach, które chcę zrobić i książkach, które chcę przeczytać. Wspomnienia nie niszczeją tak jak przedmioty 😉

  • Jej… ile pięknych rzeczy! Najbardziej oczarował mnie jednak pierścionek – zdecydowanie ma w sobie to coś 😉

  • Sweterek the best <3

  • Cudowny zestaw, obyś kiedyś weszła w posiadanie każdego z tych elementów (fajnie, że już część marzeń się spełniła) ! 🙂

    http://www.recenzent.com.pl