TOP 5 piosenek z Krainy Czarów.

TOP 5 piosenek z Krainy Czarów.
Chyba każdy lubi czasami cofnąć się do czasów dzieciństwa, kiedy świat był o wiele piękniejszy, a życie prostsze. Miejscem, które może kojarzyć się z dziecięcą beztroską na pewno jest Kraina Czarów. Co prawda dzisiaj już wiem, że to miejsce co najmniej dziwne, absurdalne, wypełnione psychodelicznymi obrazami, ale jako dziecko uwielbiałam aurę niesamowitości, którą Wonderland był otoczony. Jako ciekawostkę warto dodać, że dosłownie powinno się to tłumaczyć jako Krainę Dziwów, a czary bynajmniej tam nie występują, ale błąd pierwszego polskiego tłumacza jest powielany aż do dziś, co raczej nikomu nie przeszkadza. 
W dzisiejszej notce chciałabym pokazać wam moje ulubione piosenki, które są w jakiś sposób związane z z powieścią, lub jej adaptacjami filmowymi. Czasami podobieństwa kończą się na tytule, innym razem nawet tym nie nawiązują do Krainy Czarów, jednak w każdym z nich można znaleźć pewną magiczną cząstkę, łączącą dany utwór z Alicją.

5.
„Alice” – Avril Lavigne 
Piosenka z filmu „Alicja w Krainie Czarów” z 2010 r. Film był taki sobie, co może dziwić fanów Tima Burtona, Johnny’ego Deppa i Heleny Bonham Carter, no ale cóż, zdarza się. Utwór pod tym względem idealnie pasuje do filmu. Bardzo lubię Avril, ale wolę ją w bardziej rockowym wydaniu. Nie mniej jednak bardzo podoba mi się teledysk, z resztą piosenki da się posłuchać, dlatego daję jej piąte miejsce na mojej liście.
4. 
„Wonderland” – Natalia Kills” 
Swego czasu piosenka ta była często puszczanym w radio hitem, dziś trochę już zapomniana, nadal bardzo mi się podoba. Tekst nawiązuje kolejno do wielu baśni, które znamy głównie dzięki Disneyowi, ale nie ma większego związku z „Alicją…”, poza tytułem, oczywiście. Za chwytliwą melodię dostaje ode mnie czwarte miejsce. 
3. 
„Alice’s Theme” – Danny Elfman
Bardzo długo biłam się z myślami, ponieważ nie byłam pewna, czy nie skrzywdzę tego utworu, umieszczając go na trzecim miejscu, jednak zdecydowałam być wierna swoim ideałom, o czym za chwilę. Jak widać i słychać, jest to główny temat z „Alicji…” z 2010. Autorem jest mój ukochany Danny Elfman, który nie raz uratował swoją muzyką kiepski film i tym razem znowu mu się to udało. Zawsze słuchając jego tworów mam ciarki, dzięki czemu znalazł się na zaszczytnym trzecim miejscu. 
2. 
„Wonderland” – Sunrise Avenue
Czy ta piosenka zasługuje na drugie miejsce? Nie wiem, ale darzę ją ogromną sympatią i sentymentem, dzięki czemu znalazła się na podium. Mój ulubiony zespół, pierwsza – najlepsza płyta. Cóż mogę dodać? Chyba tylko tyle, że tytułowy Wonderland w żaden sposób nie odnosi się do powieści ani żadnego z filmów, czy nawet gier, które powstały na jej podstawie, ale ja to ja i nigdy nie zmarnuję okazji na wciśnięcie tych słonecznych chłopków wszędzie, gdzie się da!
1. 
„What you waiting for?” – Gwen Stefani
Gwen Stefani w najprawdziwszej Krainie Czarów? Tak. Uwielbiam ten teledysk, od kiedy pierwszy raz go zobaczyłam, czyli od kilku ładnych lat. Chyba to właśnie dzięki niemu sięgnęłam po „Alicję…”, tak mnie zafascynował. Scenografii i kostiumów temu teledyskowi naprawdę może pozazdrościć niejeden film. Dodam jeszcze, jako ciekawostkę, że kiedy byłam dzieckiem nie mogłam uwierzyć, że w butach, które ma Gwen na się chodzić. Później dorosłam i sama zaczęłam zakładać podobne… 😉 
„Alicja w Krainie Czarów” nawet, jeśli nie jest najlepszą książką na świecie, stała się niegasnącym źródłem inspiracji dla wielu artystów i nie tylko. Niesamowitość powieści zafascynowała przez lata tysiące, jeśli nie miliony ludzi na świecie, czego świadectwem są kolejne nawiązania w kulturze i sztuce.  Czy rzeczywiście jest tego warta? To zostawiam Waszej ocenie, tak samo, jak zaprezentowane przeze mnie piosenki 🙂