Jak wywołać gównoburzę w internetach?

Jak wywołać gównoburzę w internetach?
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, kocia mama i przyszła żona. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula
 
Obrazek chamsko ściągnęłam z netu i dedykuję go anonimowemu komentatorowi, który dzisiaj postanowił zhejtować wszystkie moje posty, w których użyłam zdjęć z internetu. 
A teraz przejdźmy do głównego tematu notki: 
Jak wywołać gównoburzę? 
Zapraszam do rozwinięcia posta. 

1. Wejdź na losowego bloga i napisz w komentarzu, że nie zgadzasz się z autorką. 
2. Idź po popcorn.
3. Czekaj na falę hejtu. 
Wczoraj/dzisiaj miałam wątpliwą przyjemność wziąć udział w zupełnie bezsensownej dyskusji, ponieważ autorka pewnego bloga nie przyjęła do wiadomości, że ktoś może się z nią nie zgadzać, a nawet poddawać jej kompetencje pod wątpliwość. 
Tak się składa, że nie tylko ja to zauważyłam, ale ja postanowiłam uzasadnić dlaczego tak sądzę, więc zostałam znienawidzona przez autorkę i jej znajomych, którzy również odezwali się w komentarzach. 
Mniej więcej w tym samym czasie na moim blogu pojawiły się anonimowe komentarze hejtujące to, że wrzucam do notek zdjęcia z internetu, a nie wyłącznie mojego autorstwa (no cóż, widocznie do niczego innego nie dało rady się przyczepić). 
Dodam, że autorka bloga jest — delikatnie mówiąc — dorosła, więc nie spodziewałam się po niej tak gimbusiarskiego zachowania. 
Przykro mi, że przyszło mi tworzyć bloga w takiej właśnie blogosferze — gdzie jeden nieprzychylny komentarz wywołuje atak wściekłości niby-dorosłych ludzi i prowadzi do długiej i zupełnie niepotrzebnej dyskusji. Myślałam, że nie o to chodzi w blogowaniu.
Nie podaję żadnych danych, ani szczegółów sytuacji, bo nie chcę nikomu robić reklamy, ani antyreklamy. Mimo to postanowiłam wrzucić fragment rozmowy tak dla beki, czemu by nie? Zobaczcie, może zobaczy też sama zainteresowana i wywołam kolejną gównoburzę, tym razem u siebie? 
A wy jakie macie podejście do takich sytuacji? Wolicie przemilczeć i nie zniżać się do poziomu osoby, która bezpodstawnie was hejtuje, czy może śmieszy was takie zachowanie i specjalnie podpuszczacie i tak już wkurzonych rozmówców? Czekam na wasze komentarze (również hejerskie!) 🙂 


  • … ładna dziś pogoda 🙂

    • Nie jestem pewna, czy mogę się zgodzić, bo jak to mówi moja mama, "piździ jak w Kieleckim" 😉

  • Ech, wiele razy udało mi się zahaczyć o takie "dyskusje"… Nic przyjemnego, bo zawsze zostanie się zaszczekanym, choćby nie wiem, jak mocne by się miało argumenty 🙁

    • Dokładnie, nawet jeśli masz coś do powiedzenia, hejterzy Cię zjedzą! A "zaszczekanie" to tutaj idealne słowo.

  • Niektórzy ludzie po prostu mają granice swojego umysłu osadząną na granicy siebie i nie mają tej świadomości, że ktoś może mysleć inaczej. Ale wiesz, że takie gównoburze działają również na korzyść? Zawsze to jakaś odmiana od spokojnej wymiany zdań, a to potrafi niektórych przyciągnąć, czy zwrócić uwagę i niektórzy, widząc na przykład Twoje posty zostaną na dłużej. Ale nie warto takich spin wywoływać specjalnie.

    • Fajnie, że nawet w tak nieprzyjemnych rzeczach umiesz znaleźć pozytyw, w sumie to masz rację 😉

  • Ktoś tam, gdzieś tam kiedyś powiedział 'daj mi człowieka, ja znajdę na niego paragraf', a ja rzeczę tak: daj mi cokolwiek, ja znajdę w tym pozytyw :)Wbrew pozorom wszystko ma jakiś plus.

  • Haha, naprawdę czepiać się o torebkę. Nie jestem nawet blisko dorosłości ale coś takiego??! Nawet ja bym tak Ci nie odpowiedziała. Takie "gówno burze" to niestety częsty przypadek w polskiej blogsferze.

    • Niestety coraz częściej widzę, że to nie kwestia wieku i hormonów związanych z dorastaniem i młodzieńczym buntem, ale po prostu nieuzasadnione chamstwo tak zwanych dorosłych, którzy — swoją drogą — narzekają na dzisiejszą młodzież, ale sami nie dają zbyt dobrego przykładu. Też bym w ten sposób nie odpowiedziała osobie, która po prostu grzecznie zwróciła mi uwagę, że nie mam racji, no ale co zrobić.

  • Nie wiem o co chodziło dokładnie…ale pierwsza moja zasada, "nie obrażaj". Przykro mi, że jest coraz więcej hejtu i nienawawiści:(

  • Szkoda, że niektórzy pisza w necie i myślą, że więdzą wszystko a słowo krytyka pod ich adresem nie będzie istniało. Przecież jest wolność słowa. Jak ktoś wrzuca fotkę np. pomalowanych paznokci i dlaczego ma się to wszystkim podobać? Może ktoś nie lubi takiego koloru lakieru. Albo ma inne zdanie na temat opisany w jakiejś notce.Szkoda, że niektórzy potrafią tylko innym narzucać swoje zdanie.
    ☼ Zapraszam na kolejny wpis na BlondBlog.pl

    • Dokładnie, można powiedzieć, że każdy ma swoje zdanie i swoją rację, niestety trzeba to uszanować, ale niektórzy po prostu nie potrafią i myślą, że są nieomylni.

    • no a najlepsze jest to, że taki hejter wie doskonale, że się nie dogadacie więc… wchodzi ciągle na Twoje www i krytykuje wszystko. gdzie sens, gdzie logika;p

  • Miałam kiedyś podobną sytuację … napisałam jednej dziewczynie (robi prześliczne zdjęcia) pod postem z najnowszą sesją, że znając ją wiem, że potrafiłaby zrobić lepiej te zdjęcia. Ani jej nie obraziłam, ani bezpodstawnie nie shejtowałam, wyraziłam jedynie swoją opinię, że ona potrafi LEPIEJ – ale oczywiście burza hejtów – jak to ja się na wszystkim znam – ruszyła jak z kopyta 😀 Wtedy nauczyłam się, że jeżeli nie zgadzasz się z autorką to nie masz racji 🙂

    • Założę się, że głównym argumentem było "jak jesteś taka mądra to zrób lepsze zdjęcia" 😉 Jak napisałam wyżej, każdy chce być nieomylny. Tylko tragedia jest, jak się dwóch nieomylnych spotka i każdy mówi coś innego! 😉

  • XXI wiek.. 🙂 rzadko można znaleźć kogoś kto nie przyczepi się o byle co ;/

    twosistersbloog.blogspot.com

  • Niestety jak w życiu codziennym czasem zdarzają się bezsensowne kłótnie i hejty, to tym bardziej w tym blogowym, kiedy niektórzy hejterzy pozostają anonimowi..
    Pozostaje tylko spojrzeć na plusy: dało Ci to pomysł na posta i w dodatku o ciekawej tematyce 😉
    Popatrz ile osób poruszyłaś do dyskusji! 😉

    HELLO-WONDERFUL – klik

    • I ta dyskusja mnie cieszy, bo zawsze zależy mi na wywołaniu emocji wśród moich czytelników 🙂 Tym bardziej, że to dyskusja na wysokim poziomie, nikt nikogo nie wyzywa, nikt nie zaczyna niepotrzebnej wojny. Bardzo się cieszę, że na mój blog wchodzą osoby z którymi można normalnie porozmawiać 🙂

  • te komentarze szczerze mówiąc mnie śmieszą i nie są niczego warte…
    nie ma nawet tam mądrych słów czy argumentów, ale wyzywanie i "jeżdżenie po kimś", bardzo denerwuje mnie coś takiego
    http://karik-karik.blogspot.com/

  • haha dobrze cie rozumiem kochana. Oczywiscie mialam podobna sytuację, ale role byly odwrotne. Otóż z racji tego ze prowadze bloga z moimi fotografiami (ja jestem fotografem) co juz widac na wejsciu, dodałam jak zwykle posta ze zdjęciami z kolejnej mojej pracy przy sesji. Jedna dziewczyna, a właściwie kobieta (20 lat) skomentowała "Super zdjęcia. Wygladasz ślicznie" i ze zaprasza do siebie (gdzie to nie ja byłam na zdjęciach i na dodatek napisałam to wielkimi literami pod treścią). Pierwsze co pomyslalam sobie ze to juz jest kompletnie zenujące z racji tego ze to był post ktory zawierał mały haczyk zeby sprawdzić kto rzeczywiscie czyta to co piszemy. Jak wejdziesz na mojego bloga to bedziesz wiedziala dokladniej o co chodzi. Nie wpisała tych dwóch literek w komentarzu, które swiadczyły o tym ze rzeczywiscie nie czytała tresci wpisu. Odpisałam jej ze to nie ja jestem na zdjęciach i pogratulowałam kompromitacji. Nie mialam zamiaru jej urazić tylko, chcialam zeby sie zawstydziła. Wzamian za to dostałam komentarz w full hejtem, w ktorym co najlepsze napisała mi ze mogłam sie nie przyznawac ze to nie ja jestem na zdjeciach, bo przyjrzała sie dokladniej mojemu zdjęciu w opisie. Odpisałam i do dzis nie dostałam odpowiedzi a moje komentarze u niej na blogu nie zostaly dopuszczone do publikacji. Jak ja kocham ta blogosfere <3
    Pozdrawiam! 🙂

    http://obiektyw-mym-okiem.blogspot.com/

    • Jak można wchodzić na blogi i komentować, zupełnie nie zapoznając się wcześniej z treścią? Porażka! Takich ludzi nie powinno się dopuszczać do komputera. Nie dość, że robią z siebie idiotów (na szczęście tym szkodzą tylko sobie, a nie innym), to jeszcze wkurzają blogerów, którzy piszą po to, żeby dostać sensowne komentarze i móc z kimś nawiązać normalną rozmowę, zamiast wiecznie uświadamiać ludzi, że jak nie wiedzą o co chodzi, to nie powinni zabierać głosu. No ale co zrobić, chyba po prostu musimy z tym żyć 😉

  • Ciesze sie ze wpadłaś do mnie na bloga i zaobserwowałas. Teraz ja również obserwuje (wczesniej nie mialam tej mozliwosci bo byłam na telefonie). Co do twojego komentarza u mnie, wiesz co jest najlepsze? Że ja nie prosiłam o zadną wspolna obserwację. Nigdy nie bawie sie w obs za obs, wiec tym bardziej rozsmieszył mnie komentarz o PUSTEJ OBSERWACJI. Juz pomijam to ze poczułam sie tym zlekceważona. Najlepsze jest jeszcze to ze gdy dodałam ten post o tym sposobie na sprawdzenie, od razu prawie wszystkie komentarze miały literki PW. Szkoda ze w poprzednim wpisie gdy nikt o tym nie wiedział na 30 komentarzy tylko 2 miały literki. Ja juz zaczynam powoli godzic sie z tym i robie przeglad blogow ktore obserwuje. Wywalam z listy blogi ktore juz od 2014 roku nie dodaja wpisów + blogi dziewczyn ktore komentuje a w zamian za to nawet zadnej odpowiedzi nie dostaje. Radze zrobic to samo 🙂
    Pozdrawiam i zachecam do wziecia udziału w akcji. Warto sprobować 🙂

    —-Poznaj mój świat fotografii—-

    • Chyba rzeczywiście wezmę udział 🙂 Tak, te komentarze z "PW" też widziałam, po prostu skoro zaznaczyłaś ten fragment (to nic, że starego) posta tak, że był dobrze widoczny, to każdy nie czytając myślał, że dotyczy tego wpisu… Szkoda gadać.
      Btw kiedyś myślałam o założeniu "kółka wzajemnej adoracji" dla osób, które faktycznie chcą pisać blogi dla czytelników, chcą szczerych komentarzy, ale za to też czytają i sensownie komentują inne blogi i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to by miało sens.

  • dobry pomysł 😛
    Mój blog – KLIK!

  • Ja dla tego jak sie z czyms nie zgadzam to nie wyrazam sie w netach bo wiem ze zaraz bedzie sprzeczka a ja jestem nerwowa osoba i lubie pozniej te osoby wyzwac + cisnienie mi podskakuje no i konczy sie bardzo zle wiec omijam takie rzeczy z daleka bo szkoda czasu i nerwów 🙂

    Dziękuje za obserwacje <3 I nigdy nie byłam na śląsku zawsze kujawsko pomorskie 🙁 Wiec prędzej ty wpadniesz do Londynu i wtedy byśmy mogły coś stworzyć :* Pozdrawiam 🙂

    http://comocarmen.blogspot.co.uk/

  • Megga blog
    .
    .
    Robie też design'y blogów 🙂
    Obs za obs? (Ja już,napisz u mnie)
    Zapraszam do mnie
    http://sandraa-suusaan.blogspot.com/

  • oh ile to razy zostałam zalana falami hejtu ponieważ dałam w komentarzach rady na temat fotografii. Autor/autorka pomyślał, że uważam, że robi wszystko źle skoro śmiem go/ją poprawiać a potem przez kilka tygodni na moim fotograficznym fanpage'u dostawałam nieuzasadnione negatywne komentarze od małolat, które za pewne trzymają z danym blogerem/blogerką

    tak to jest starać się być pomocnym… 😀

    zapraszam: http://arakumla.blogspot.com/