RECENZJA: „Gwiazd naszych wina” – John Green.

RECENZJA: „Gwiazd naszych wina” – John Green.
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, kocia mama i przyszła żona. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula

Odkąd pamiętam, uwielbiam czytać. W wieku sześciu lat przeczytałam „Dzieci z Bullerbyn” i od tamtej pory książki były moją miłością. W całym moim krótkim życiu przeczytałam ich prawdopodobnie tysiące, może dziesiątki tysięcy. Krótkie i długie, romanse i horrory, lekkie i psychologiczne. Z niektórymi męczyłam się tygodniami, inne pochłaniałam w kilka godzin. Dokładnie tak stało się z piękną powieścią Johna Green’a, „Gwiazd naszych wina”. (Dodam jeszcze, że od zawsze kochałam również pisać i już od podstawówki żadna forma nie stanowiła dla mnie problemu… oprócz recenzji. O ile mogę pisać własne opowiadania, piosenki, rozprawki, artykuły i eseje – recenzja jest dla mnie niemal nie do przebrnięcia, dlatego wybaczcie mi mój pierwszy opublikowany koszmarek tego typu).

źródło: internet

Książka jest opowieścią nastoletniej Hazel chorej na raka. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że jej śmierć jest tylko kwestią czasu, dlatego izoluje się od ludzi i całe dnie spędza w domu, czytając książki i oglądając telewizję. Zmuszana przez rodziców, raz w tygodniu chodzi na grupę wsparcia, gdzie pewnego dnia poznaje Augustusa. Para spędza wspólnie coraz więcej czasu – znajdują wspólny język, dzielą się wrażeniami i postanawiają spełniać swoje marzenia. Hazel przez cały czas walczy z samą sobą. Z jednej strony, Gus jest jej najlepszym przyjacielem i powoli zaczyna się w nim zachowywać, z drugiej jednak, nie chce pozostawić po sobie pustki i blizn w jego sercu. 
Wszystko w książce dzieje się bardzo szybko. Czytając jej opis, oraz pierwsze strony, mamy wrażenie, że to historia, jakich wiele. Jednak życie Hazel pędzi w niesamowitym tempie i wszystko zmienia się właściwie z minuty na minutę. Od początku domyślamy się zakończenia – dziewczyna pewnie umrze, bo niby jak inaczej? – ale z każdą kolejną stroną cały świat przewraca się do góry nogami i pojawiają się kolejne możliwości, a coś, czego jesteśmy pewni na sto procent przestaje być takie oczywiste. Co prawda, autor nie trzyma nas w napięciu do ostatniego zdania, bo prędzej czy później zaczniemy trafnie obstawiać przyszłość bohaterów, mimo wszystko jest to historia, którą chce się poznać do samego końca, bo wiemy, że w naszej pewności wszystko znowu może się zmienić i nas zaskoczyć.

źródłó: internet
Czy książka jest smutna? Na pewno. Wzruszająca? Niewątpliwie. Piękna w pewien banalny sposób, jak to książki dla nastolatek, o nastolatkach? Jak najbardziej. Ale jest też przezabawna. Hazel – oprócz tego, że niezwykle silna – jest odrobinę ironiczna, ma ogromne poczucie humoru, dystans do siebie i swojej choroby, oraz cudownie ciętą ripostę. Uwielbiam ironię. Tutaj jest idealnie dawkowana – zaraz obok głębokich przemyśleń umierającej nastolatki, wzruszających momentów, oraz tlenu z przenośnej butli. 
Co najważniejsze, książka czyta się sama. Zanim się zorientowałam, byłam za połową. Akcja biegnie szybko i jest wciągająca, dlatego czytałam bez wytchnienia, a za każdym razem, kiedy odkładałam książkę, myślałam tylko o tym, że muszę do niej wrócić, bo koniecznie chcę wiedzieć, co wydarzy się dalej. Co ciekawe, po zakończeniu powieści jakoś nie tęsknię za jej bohaterami, co muszę uznać za wielki plus. Czasami (szczególnie przy wielkich, kilkutomowych krowach, ale nie tylko) kiedy kończy się książka, czuję pustkę. Chciałabym więcej, tęsknię za postaciami i ich przygodami. Chciałabym żyć ich życiem jak najdłużej. Tym razem tak nie jest – wracam do siebie i jeszcze kilka razy zastanawiam się nad problemami poruszonymi przez autora (bo książka naprawdę zostaje w głowie i daje do myślenia), ale nie mam tej natrętnej chęci przeczytania teraz, natychmiast kolejnych trzystu części, chwała Bogu. 
źródło: internet
Mam nadzieję, że moja mała recenzja jest w miarę możliwa do zniesienia, ale to nie ważne. Nie musicie jej czytać, tak naprawdę zamiast rozpisywać się na całą stronę mogłabym napisać:
 „Po prostu przeczytaj tą książkę, sama jest swoją największą recenzją!” 🙂 


  • ja ostatnio przeczytałam " Piędziesiąt twarzy Greya" i czekam teraz na film. A w ksiązkach kochałam się podobnie jak Ty od dziecka 😉 i też Pamiętam "dzieci z Bulerbyn"

  • Zaciekawiłaś mnie tą pozycją 😉

  • dużo teraz jest o niej w internecie, prawie każdy ją przeczytał xd ale ja mam jeszcze długą listę książek za nim do niej dojdę, ponieważ bardziej interesuję się fantastyką.

    a tak w ogóle to obserwuję:)

    ______________________
    somaddielife.blogspot.com

  • Nie martw się, moim zdaniem świetnie wychodzi Ci pisanie recenzji, zachęciłaś mnie do przeczytania jej, a rzadko czytam, bo boję się właśnie że będę tęsknić za bohaterami 😉
    A dzieci z Bullerbyn to moja ulubiona książka z dzieciństwa! ^^

    amelkakrasnicka67.blogspot.com

  • Bzdrury, że nie potrafisz pisać recenzji. Jest świetna i zaciekawiła mnie, bardzo chętnie przeczytam tą książkę, pozdrawiam!:)

  • Teraz to już na pewno przeczytam ją 🙂
    Pozdrawiam

  • ja tez chcę przeczytać tę książkę 🙂
    obs=obs? zacznij, a na pewno się odwdzięczę 🙂
    Mój blog

  • Obserwuje *.*
    I Bardzo mi sie u Ciebie podoba i czekam na więcej ;*
    Zapraszam do Siebie : )
    Pozdrawiam i miłego dnia życzę;*
    http://enoughsimplytobelieve.blogspot.com/

  • zastanawiam się właśnie nad nią, też uwielbiam książki 🙂
    zapraszam do siebie 🙂

  • muszę wreszcie dorwać tę książkę! 🙂

    ✿nochanel.blogspot.com/- klik✿
    Twój blog bardzo mi się spodobał. Zaobserwujemy siebie nawzajem?/daj znać u mnie 🙂

  • obserwuję:) kocham czytać, ale niestety tej książki jeszcze nie miałam okazji zacząć 🙁
    chocooonut.blogspot.com

  • Duzo slyszalam.o tej ksiazce 😉
    Mam zamiar sie wybrac na film, ale wczesniej chce przeczytac, zeby miec porownanie 😉

    Mogę prosić o poklikanie u mnie w najnowszym poście?
    Do wygrania post promujący!
    Zapraszam: http://gertrama.blogspot.com/2014/08/summer-wishlist.html?m=1

  • Kocham tą książkę moja ulubiona :)http://gabigabrysia.blogspot.com/

  • Zdaje się być ciekawa zachęciłaś mnie do przeczytania 🙂

    Co powiesz na wspólną obserwację?
    http://rosa137.blogspot.com/

  • Dużo o tym słyszałam, ale jakoś nigdy nie czytałam, ale wygląda ciekawie 🙂
    wspólna obserwacja?
    zapraszam na nowy post, ze zdjęciami 🙂
    http://my-diseased-life.blogspot.com

  • nigdy nie słyszałam o tej książce i nie czytałam jej, ale skoro ją polecasz to spróbuję ją kiedyś przeczytać 🙂 przydałaby mi się właśnie taka książka, która tak utknie na chwilę w głowie 😀

    Mogłabym prosić Cię o kliknięcie w linki w najnowszym poście? odwdzięczam się :*
    obserwuję i miłego dnia!
    http://muffliato9.blogspot.com/

  • Książka jest świetna! 🙂

    http://lusiiblog.blogspot.com/

  • Słyszałam, że film to prawdziwy wyciskacz łez 🙂 pozdrawiam fibane.blogspot.com

  • Świetna Recenzja 😉

    thissmydreams.blogspot.com

  • Świetna recenzja,sama bym takiej nie napisała,chociaż w sumie ja w ogóle w pisaniu jestem nie najlepsza xd
    Już na kolejnym blogu czyam coś o tej ksiażce a ja już od dłuższego czasu wybieram sie, do sklepu po nią, i jakoś wybrać się nie umiem,mam nadzieję,że teraz ten post w końcu mnie zmotywuje i jutro po nią pójdę! ^^

    bywiska.blogspot.com

  • uwielbiam tę książkę! GNW to cholerny wyciskacz łez! gdy oglądałam film, jak i czytałam, beczałam.
    na początku nie zachwyciła mnie ta książka, bo to niby książką o raku, ale… ta książka jest niesamowita.

  • Dużo osób mówi ogólnie o tym filmie,więc stąd go kojarzę,ale ja sobie powiedziałam 'NIE' dla filmu i zamierzam przeczytać książkę,może dopiero później obejrzę film.
    Na prawdę "źle" piszesz recenzje? Bardzo dobrze ci poszło,i zachęciłaś mnie do niej.
    Dziwne,że nie przyciąga dalej do siebie,ale to może atut?

    http://nicoole-blog.blogspot.com/
    http://nicoole-blog.blogspot.com/
    http://nicoole-blog.blogspot.com/

  • Dużo o niej słyszałam i chyba w końcu przeczytam 🙂
    Zapowiada się interesująco.
    http://pozytywizja.blogspot.com/

  • Świetny blog, zapraszam do siebie 😉

    http://patrz-w-gore.blogspot.com/

  • Ogladalam film i jest swietny 😉 Zapraszam do siebie. Bylabym bardzo wdzieczna gdybys poklikala w linki pod zdjęciami. Co powiesz na wspólna obserwacje? patyskaa.blogspot.be

  • świetny blog! Oglądałam ten film i poprostu jest cudowny!
    może następny post byś napisała o twoim wymarzonym dniu?

    byłoby miło gdybyś chociaż na chwilke odwiedziła mojego bloga 🙂
    nowy post klik!

  • świetna recenzja 🙂 pozdrawiam http://mercyylee.blogspot.com/?view=classic

  • Super post, pisz takich więcej bo naprawde ci wychodzą! może w następnym poście opiszesz swój idealny dzień?

    Mam prośbę, poklikasz w linki w tym poście? -> Mój post – klik
    (wzamian Cie polece w następnym poscie i się zrewanżuję)

  • Chyba jednak przeczytam tą książkę bo teraz każda koleżanka co nie widzę ją ma 😉
    http://hitoshiii.blogspot.com/

  • Must have do przeczytania i obejrzenia 🙂

  • Ja także uwielbiam czytać. To moja pasja, a 'Dzieci z Bullerbyn' to moja ulubiona książka z dzieciństwa. Proponowana przez Ciebie książka to coś co bardzo chce przeczytać i to niebawem zrobię. Pozdrawiam :))
    http://lets-her-go.blogspot.com

  • Ja również uwielbiam czytać książki, choć do tej się jeszcze nie zabrałam. Oglądałam film i uważam, że jest świetny 🙂
    Pozdrawiam ~ kikaa-blog.blogspot.com – kliik! ♥

  • Świetna recenzja, podoba mi się <3

    Może wspólna obserwacja? Odpisz u mnie na blogu :):
    http://smileeverydayjust.blogspot.com/

  • Ja również uwielbiam czytać, nie mogłabym życ bez tego! 😉
    Zarówno książka jak i film są cudowne! ♥

    ja również obserwuję ;*
    jackdanielsky.blogspot.com

  • Świetna recenzja 😉 Bardzo chciałabym przeczytać tą książkę, niedługo też mam w planach obejrzeć film 🙂

  • Ah… już od dłuższego czasu ciągnie mnie do tej książki, ale aktualny brak środków na koncie nie pozwala mi jej kupić. Film również bardzo chciałabym obejrzeć, jednak nie lubię robić tego w innej kolejności niż ''książka–>film''. Przyznaje, że zachęciłaś mnie tą recenzją. Teraz będę jeszcze bardziej niecierpliwa.

    Moja twórczość:
    catch-up-the-dreams.blogspot.com
    life–guardian.blogspot.com

  • Wiele osób poleca tą książkę i w sumie jestem jej bardzo ciekawa ,może się za nią wezmę ,bo dobrze się zapowiada 🙂
    Obs? Daj znać u mnie na blogu ,a ja na pewno się odwdzięczę 🙂
    Pozdrawiam i miłego dnia :*
    CLICK

  • Też pamiętam dzieci z bulerbyn. O tej książce już czytałam wiele i mam zamiar przeczytać, jak skończe obecne pozycje;-)

  • Mam zamiar najpierw przeczytać książkę a potem obejrzeć film 🙂

    http://nutellaax.blogspot.com/

  • Mam zamiar przeczytać tą książkę 🙂
    Obserwuję i liczę na rewanż ;3
    http://meerga.blogspot.com/

  • Chyba muszę przeczytać tą książkę 😉

    http://blackwhiteandnavyblue.blogspot.com/

  • Również kocham czytać książki i z chęcią przeczytam i tę. 😉

    zapraszam: http://qllever.blogspot.com/

  • Byłam na tym filmie w kinie. Film to mistrzostwo! Bardzo mi się podobał 🙂

    http://www.fotoinigi.blogspot.com

  • ja już od jakiegoś czasu zbieram się do kupna tej książki i jakoś nie mogę się zebrać, no ale na pewno ją przeczytam, chyba już wszyscy mówili, ze jest przepiękna! 🙂

    http://neverlosehopeeeee.blogspot.com/

  • Czytałam tą książkę, jest genialna! Wszystkim polecam :)(:

    Mam małą prośbę, czy mogłabyś wejść do mnie na bloga i poklikać w linki do firmy sheinside? Dostałam możliwość współpracy, ale abym ją rozpoczęła muszę mieć 100 kliknięć w te linki! Jeśli to zrobisz będę wdzięczna i oczywiście się odwdzięczę:)
    ladygabon.blogspot.com

  • Uwielbiam tą książkę! 🙂
    matrelsy.blogspot.com

  • Same dobre rzeczy słyszę o książce i filmie ! Chyba się skusze
    Zapraszam do mnie
    http://www.greenpinkandcafe.blogspot.com

  • Wszyscy się teraz zachwycają tą książką, ale ja jakoś nie jestem do niej przekonana 🙂
    / 21la.blogspot.com /

  • Również uwielbiam czytać 😉 Tfios czytałam, filmu jeszcze nie zobaczyłam :>

    Może wspólna obserwacja? Ja już obserwuję! 😉
    http://codzia-blog.blogspot.com/

  • ja za to nie lubię czytać książek 🙂

    Obserwujemy?:) http://jjustyys.blogspot.com/

  • Też uwielbiam czytać :)) A za tą książkę, zabiorę się, kiedy tylko moja przyjaciółka przeczyta (pożyczę od niej) 😉

  • pytałaś o obserwację,
    ja już i liczę na rewanż 🙂
    http://radoscpisania.blogspot.com

  • Oho! Oto co pierwsze rzuciło mi się w oczy na Twoim blogu – recenzja mojej najukochańszej książki! I mimo że nie zaliczam się już do "young adult" to nadal wywołuje u mnie wodospad łez i wracam do niej często. Film również wyszedł wspaniale, ale w kinie to nie to samo, nie mogę sobie popłakać w spokoju, więc kolejny raz obejrzę na DVD obstawiona chusteczkami:)

    Zaobserwowałam i zapraszam http://www.powrocdonatury.blogspot.com

  • Na pewno przeczytam, mam na tę książkę chęć od dawna 🙂

  • Książka faktycznie wzruszająca, tak samo jak film, ale dwie formy piękne.