„Nie mam się w co ubrać” – mordercy kreatywności.

„Nie mam się w co ubrać” – mordercy kreatywności.
Paula

Paula

Miłośniczka pisania, pasjonatka planowania imprez, kocia mama i przyszła żona. Blogerka, edytorka, korektorka, fotografka, graficzka: w blogowym świecie — człowiek orkiestra.
Paula
Hej 🙂 Ostatnio było krótko o porządkach w szafce z kosmetykami i pędzlami. Dziś postanowiłam (dość spontanicznie) napisać post o tym, że również w szafie z ubraniami wszystko powinno mieć swoje miejsce. 
Jeśli codziennie stajecie przed szafą, z której koszulki, sukienki, torebki i buty dosłownie się wysypują, a mimo to podsumowujecie ten widok bezradnym stwierdzeniem „nie mam się w co ubrać”, to koniecznie czytajcie dalej! Postaram się podpowiedzieć wam, jak opanować swoją szafę i wyłowić z niej perełki, w których będziecie wyglądać jak modelki 😉 




Po pierwsze – porządek!



Kiedy otwierasz szafę, rzeczy zalegające na najwyższej półce wysypują Ci się na głowę, a te na niższych są poupychane tak, byle tylko drzwi dały się jakoś zamknąć? Spokojnie, chyba każda z nas to zna, z resztą, nie tylko dziewczyny. 
Ja staram się mieć w szafie względny porządek (czyt. ubrania się nie wysypują; zdecydowanie gorzej jest z szafką z różnościami – bardzo często dostaję spadającymi książkami, czy innymi ciężkimi przedmiotami), ale wiem po moim chłopaku, że znalezienie czegokolwiek w bałaganie jest trudne. 
Czy ta biała koszulka, którą chciałam dziś założyć leży na półce, czy wisi na wieszaku? A może spadła z wieszaka, i leży na dole w towarzystwie… no właśnie, w towarzystwie czego? Innych ubrań, które spadły, może miesiąc, a może rok temu i nie ma czasu ich podnieść. Chyba warto w końcu zrobić tutaj porządek, ale najpierw… 
Po drugie – remanent!

Co masz w szafie, a co faktycznie nosisz? Ile rzeczy leży i się kurzy, bo chociaż są stare, niemodne i za małe, to jakoś tak szkoda wyrzucić? Ile z nich jest jak najbardziej modne i na Ciebie pasuje, ale może nie do końca są w Twoim stylu i nie lubisz ich nosić?
Czas pozbyć się ich wszystkich, bo czasami mniej znaczy więcej! Wyciągnij wszystko z szafy i oceń: które z tych ubrań rzeczywiście nosiłaś przez ostatnie pół roku? One zostają. Dodaj do nich ulubione ubrania na jesień i zimę – pewnie dawno nie miałaś ich na sobie, ale gwarantuję, że jeszcze się przydadzą! . Rzeczy nieużywane przez dłużej, niż pół roku od razu wypadają.
 Nie wyrzucaj jednak wszystkich eleganckich sukienek, spodni i koszul. Nawet, jeśli używasz ich tylko kilka razy do roku, są to rzeczy niezbędne. Teraz w szafie na pewno zrobi się luz, a żeby było jeszcze bardziej przejrzyście…
Po trzecie – uporządkuj!
Kolorami, tkaninami, kategoriami – nie ważne! Liczy się tylko przejrzystość. Ja wszystkie koszulki na ramiączkach układam na jednej półce, krótkie rękawy na drugiej, spodnie i legginsy na kolejnej. Na wieszakach wiszą spódniczki, sukienki, swetry, kurtki, itp. 
Fajnie by było, żeby każda sztuka wisiała osobno, ale to mogłoby zająć zbyt dużo miejsca i wieszaków. Ja rozwiązałam ten problem w bardzo prosty sposób: na jednym wieszaku umieszczam sukienkę, lub spódniczkę + pasujący do niej sweterek. W ten sposób oszczędzam miejsce, jednocześnie tworząc zestawy, które wystarczy wyjąć z szafy i wciągnąć na siebie 🙂 
Po czwarte – szafa jest tylko jedna!
Ściągając z siebie ubranie, którego nie wrzucasz jeszcze do pralki, kładziesz je na krześle, lub łóżku? Ciężko się tego oduczyć, ale warto spróbować. Pomyśl przyszłościowo – jeśli teraz poświęcisz kilkanaście sekund, żeby odwiesić to do szafy, w przyszłości będziesz wiedziała, że właśnie tam jest! W innym wypadku prawdopodobnie najpierw przekopiesz szafę, później kosz na pranie i suszarkę, oraz rzeczy, które czekają na prasowanie, a dopiero później wpadniesz na to, że przecież zostawiłaś to na krześle. Teraz jeszcze dokop się do tego – pewnie twoje ubranie ukryło się pod wieloma innymi, które w między czasie z siebie zdjęłaś. Gratuluję, właśnie straciłaś kilka minut na szukanie jednej rzeczy! 😉 
Podsumowanie
Spróbuj zastosować się do moich rad i zrobić porządek w szafie. Kiedy jutro rano ją otworzysz, nie będziesz musiała marnować czasu na szukanie ulubionej koszulki pomiędzy innymi, starymi i małymi. Wszystko będzie przejrzyste, każdą rzecz znajdziesz już po krótkim rzuceniu okiem na wnętrze szafy. 
O wiele łatwiej uruchomić kreatywność i dobrać fajny zestaw ubrań, kiedy wszystkie masz pod ręką, czy raczej „pod okiem”. Dodatkowo, jeśli nie masz czasu na wymyślanie, na wieszakach znajdziesz gotowe zestawy – sukienka i pasujący sweterek, lub spódniczka i odpowiednia narzutka, do których wystarczy dobrać T-shirt w odpowiednim kolorze 😉 
Mam nadzieję, że moje rady wam się przydadzą i z nich skorzystacie 🙂 Porządek w szafie naprawdę potrafi oszczędzić czas i ułatwić życie. Poza tym, jeśli odwiedzi was przyjaciółka, której chcecie pokazać nowy ubraniowy nabytek, nie musicie się wstydzić wysypującego się syfu, a wśród nich starych i niemodnych rzeczy 😉 
A może macie własne sposoby na dbanie o swoje ubrania i przestrzeń, w której się znajdują? Piszcie 🙂
PS. Właśnie skończyłam czytać „Gwiazd naszych wina”, więc szykuje się recenzja! Pojawi się w następnym poście, czyli prawdopodobnie pod koniec tego tygodnia, lub na początku kolejnego. Kto ciekawy mojej oceny książki, zapraszam do zaobserwowania bloga, żeby być na bieżąco 😉 


  • Żeby z tą szafą było tak łatwo… xD

  • dokłanie, chciałabym mieć porządek w szafie lecz mój leń jest większy!
    ale ciekawy post 🙂

  • moje ubrania potrafią przeleżeć na fotelu nawet tydzień 🙂

    obs=obs? zacznij, a na pewno się odwdzięczę 🙂
    Mój blog

  • ja i porządek w szafie to chyba niewykonalne 😀 ubrania zawsze mam rozwalone na łóżku.

    somaddielife.blogspot.com

  • ja nigdy nie mam co na siebie wlozyc 🙁
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/08/groty-neptuna.html

  • Czuję, że moim największym problemem jest punkt 4. Moja ubrania są praktycznie w każdym miejscu w domu, co naprawdę wszystko utrudnia.
    / 21la.blogspot.com /

  • Bardzo fajny post :))
    Ale u mnie z porządkiem to ciężko :))
    Pozdrawiam cieplutko ♥
    Chciałabym też prosić Cię o pomoc, jeżeli możesz to zajrzyj do mojej 1 notki, z góry dziękuję! :*

  • Ja mam zawsz wszystko na swoim miejscu dlatego ciezko mi sie pogubic 😉
    bezxpomyslu.blogspot.com

  • bardzo ciekawy i przydatny post 🙂

  • Ja gdy mówię, że nie mam się w co ubrać to chodzi mi raczej o to, że mam za mało ubran, nieodpowiednich do okazji, ale że po prostu w czymś źle wyglądam 🙂

  • Ja zawsze porządki w szafie robię kilka razy do roku najczęściej na początku wakacji, później klika dni przed rozpoczęciem roku szkolnego oraz przed i po zimie
    http://emotions-written-on-carts.blogspot.com/#

  • U mnie z porządkiem to jest bardzo ciężko , zawsze mam coś nie na tym miejscu 🙂 Ale nigdy nie narzekam , zawsze to co potrzepuję to od razu mi do ręki wpada i nie muszę szukać :))) Ciekawy post 🙂
    Miałabym do ciebie małą prośbę , czy mogłabyś poklikać w linki w moim najnowszym poście ? Proszę ponieważ bardzo mi zależy 🙂 Ale oczywiście jeśli nie to rozumiem i przepraszam 🙂
    wikaaa-wika.blogspot.com

  • Lubię mieć porządek w szafie, bo wtedy wszystko mogę znaleźć. 😉

    zapraszam: http://qllever.blogspot.com/

  • Ostatnio robiłam porządki w szafie 😉

    http://powodzeniaveronica.blogspot.com/

  • W mojej szafie jest porządek bo strasznie mnie denerwuje jak nie mogę czegoś zaleźć.
    http://czarnykleks.blogspot.com/

  • Ja ostatnio zrobiłam mały porządek w szafie i jestem z tego mega zadowolona. :))

    Poklikasz w linki w najnowszym poście?

    W zamian mogę zaobserwować Twojego bloga lub dać do niego link w kolejnym poście.

    http://loczek-blog.blogspot.com/- KILK

  • Często tak mam że mówię '' nie mam w co się ubrać '' haha 😀

    moje-pastelowee-zycie.blogspot.com

  • Też jestem winna tego "krzesła" i jak wrócę z wakacji to muszę właśnie zrobić w szafie remanent i poukładać to co mam – bo w tej chwili jest na zasadzie "byle się zamknęło"
    Zapraszam 🙂

  • świetny, bardzo ciekawy wpis:) tylko mam jedno ale :swetry nie powinny wisieć na wieszakach bo się rozciągają. ja też czasami mam dni gdy mówię , nie mam w co się ubrać, wtedy wiem, że to czas aby posprzątać szafę:) ps. obserwuję i będzie mi bardzo miło jeśli Ty też to zrobisz:)

  • Ja w ten weekend zamierzam zrobić taki generalny porządek w mojej szafie. Ciekawe jak mi to wyjdzie haha 😉 Trzymaj za mnie kciuki, przyda mi się wsparcie 🙂
    Jeśli spodoba ci się mój blog, co powiesz na wzajemną obserwację? 🙂 Daj znać u mnie
    http://nutellaax.blogspot.com/

  • Ahh ja nie mam z tym problemu 🙂 sama czuje ze od czasu do czasu muszę posprzatac i to robię. Super post. xxxaleksandraxxx.blogspot.com

  • Przyda mi się to na najbliższe porządki w mojej szafie i komodzie!:) Oj,cieżko bedzie,ciężko.

  • Hehe prawda z tym krzesłem 😉 Mam tak 🙂
    Obserwuję i liczę na to samo 🙂
    Zapraszam do mnie.

    http://ally-allly.blogspot.com

  • Świetne rady, ja właśnie muszę zabrać się za porządek w mojej szafie, bo gdy ją otwieram to wciąż jakieś rzeczy wypadają ;D
    Czekam na recenzję 😉
    Pozdrawiam ~ Mój blog – kliik! ♥

  • Oj z krzeslem to swieta prawda 🙂 Ja czesto tez zostawiam ubrania na koszu na bielizne lub na pralce 😛 To blad!! 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie zrealizowacmarzenia.blogspot.com

  • Oj z tym krzesłem i łóżkiem to ciężko będzie mi się oduczyć;p

  • Moje ubrania jak idę spać, są na krześle, a jak siedzę na krześle, to na łóżku, haha.

    http://roksana-and-nicola.blogspot.com <——— NOWY POST
    Obserwacja za obserwację? Daj znać u mnie!

  • Bardzo przydatne rady 🙂 Ja staram się utrzymywać porządek jak tylko mogę, ale oczywiście czasem moje ubrania ląduję wszędzie z wyjątkiem szafy…

    Serdecznie zapraszam do siebie – http://www.lefffka.blogspot.com/

  • Och, znam to uczucie…Moja rodzina twierdzi,że ja ciągle nie mam w co się ubrać, nawet po większych zakupach! 😀
    Mimo wszystko w szafie staram się utrzymywać idealny porządek, dzięki temu łatwiej mogę wszystko znaleźć.

    smile-is-the-most-important.blogspot.com

  • Chciałabym mieć porządek w szafie ale ja jestem chyba niereformowalna! 🙂 U mnie te zasady nijak sie nie przekładają na porządek, a moją szafą idealną jest własnie krzesło z ostatniego zdjęcia :D:D
    Obserwuję i pozdrawiam!

  • "Nie mam się w co ubrać" to mój wieczny problem. Nawet posprzątanie szafy nie pomoże, bo już po kilku dniach robi się bałagan. 😉

    happiness-29.blogspot.com ♥

  • Bardzo przydatny post 😉 Ja na szczęście utrzymuje porządek w mojej szafie i nie mam z tym problemu 🙂
    + również obserwuje 😉

    http://voanni.blogspot.com

  • Bardzo ciekawy post 🙂
    również obserwuję
    http://anne-cucito.blogspot.com/

  • Bardzo dobrze napisana notka. Trzeba robić takie porzadki raz na jakiś czas 🙂 Ostatnio robiłam porządki w mojej komodzie,bo nie szło otworzyć już szuflad ;/ xD Dziękuje, że odwiedziłaś mojego bloga 🙂 Obserwuję Cię od teraz i będę tu częściej zaglądac, pozdrawiam 🙂

  • Ja sobie muszę taki porządek zrobić
    Bardzo przydatny post 🙂
    http://teenluxy.blogspot.com/

  • ♡ skoro porządek najważniejszy to jutro biorę się za sprzątanie szafy 😀

  • super notka, też mam fioła na punkcie porządku 😀
    podoba mi się Twój blog, obserwuje i zapraszam do siebie.. dopiero zaczynam :*
    http://piskliwa.blogspot.com/

  • Bardzo dobry wpis:) Ja muszę zrobić porządki:) ale nie mam chęci:)

  • Z porządkiem w szafie to u mnie ciężko ;)) Bo zrobię porządek, ale po kilku dniach znowu jest bałagan ;P Masz może jakieś sposoby, żeby utrzymać ten ład w szafie?

  • uwielbiam Cię!

    każdym kolejnym postem coraz bardziej do mnie trafiasz 😀

    http://arakumla.blogspot.com/